Archiwum kategorii: K

Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu

Mieściła się ona w kilku budynkach. W szkole pracowało dwóch nauczycieli: Seif Aksanow, który był dyrektorem szkoły i Marianna Aksanowa. Później się do nich dołączyła nauczycielka klas początkowych Teresa Rymsza (obecnie mieszkająca w Warszawie) oraz inni nauczyciele. Dzieci uczyły się arytmetyki, jęz. rosyjskiego, czytanek literackich, geografii, przyrody, wychowania fizycznego i śpiewu.

W 1948-1949 r. do szkoły uczęszczało 80 uczniów.

W 1949 r. otworzono początkowe klasy z polskim jęz. nauczania, a w 1951 r. – klasę piątą.

W 1953r. szkoła uzyskała status szkoły siedmioletniej. Uczyło się w niej 98 uczniów.

W 1954 r. 7 klas ukończyło 21 uczniów. Była to pierwsza promocja pionu polskiego.

Od 1963 roku szkoła w Niemieżu jest już szkołą ośmioletnią ze 176 uczniami.

W 1965 r. przenosi się do dwupiętrowego budynku.

W 1985 r. zbudowano 3-piętrowy gmach szkolny z przestronnymi klasami, salą sportową, stołówką, biblioteką.

Od roku 1957 do 1963 w szkole były klasy z polskim i rosyjskim jęz. nauczania (80 % uczniów uczyło się w klasach polskich).

W 1970 r. szkoła otrzymała status szkoły średniej.

W 1980 r. wypuszczono pierwszą promocję szkoły średniej.

W 2006 r. szkole nadano miano św. Rafała Kalinowskiego.

W 2010 r. 1 września szkoła otrzymała status Gimnazjum.

Obecnie tu naukę pobiera około 600 uczni. Gimnazjum posiada 2 klasy komputerowe, w pełni modernizowaną bibliotekę, czytelnię, 2 sale sportowe, aulę. Pracuje tu około 90 nauczycieli.

Pomoc i opiekę uczniom i ich rodzicom lub opiekunom udzielają logopeda, psycholog, pedagog socjalny, nauczyciel pomocnik oraz pedagog do spraw dzieci specjalnych.

Ksiądz Antoni Dilys

Pochodzi z polsko-litewskiej rodziny. Jest najstarszym z 3 rodzeństwa. Ojciec Litwin był zakrystianem w kościele św. Edwarda w Święcianach. Matka była Polką, uczyła dzieci języka polskiego. W szkole był samotnikiem. Po ukończeniu gimnazjum wstąpił do wileńskiego seminarium duchownego.

Po 1945 r. Litwa z Wilnem została włączona do Związku Sowieckiego. W czerwcu 1946 r. przyjął święcenia kapłańskie. Już jako młody wikary był nachodzony przez litewską służbę bezpieczeństwa. Wieczorem dnia 26 listopada 1949 r. został aresztowany. Kazano mu spakować rzeczy, oddać broń, której nie posiadał, i zabrać ciepłe ubrania. Następnie przewieziono go ciężarówką do aresztu w Nowych Święcianach. Stamtąd trafił na pół roku do więzienia w Wilnie. Oskarżono go o podburzanie ludności, o namawianie do dezorganizacji powstających wówczas kołchozów. Ponadto, rzekomo dzięki jego namowom jeden z parafian miał podpalić kołchozowy owies (pożar na polu rzeczywiście miał miejsce, ale ksiądz nie miał z tym nic wspólnego), a przy tym pojawił się „świadek”, twierdzący, że ksiądz pomagał miejscowym partyzantom. Ostatnim zarzutem było straszenie na ambonie piekłem – bezbożników i komsomolców. Bez sądu skazano go na 25 lat łagrów.

Już uwięziony odmawiał współpracy ze służbą bezpieczeństwa, za którą obiecywano wyjście na wolność. Najpierw przewieziono go do łagru w Karagandzie, na terenie dzisiejszego Kazachstanu. Pracował w tartaku. Mieszkał w baraku z 20 innymi więźniami. Oprócz niego było tam jeszcze 3 księży z Łotwy. Jeden z nich nauczył go odprawiania mszy w obozowych warunkach. Miał też miniaturkę obrazu Jezusa Miłosiernego – wizerunku objawionego św. Faustynie Kowalskiej. W paczkach otrzymywał małe hostie – ukryte w cukrze, albo mące. Jak pewnego razu odkryli to strażnicy, ksiądz im powiedział, że to ciasteczka – i oni uwierzyli. Msze odprawiał o świcie, albo w nocy przy stoliku.

Po śmierci Stalina zmniejszyli mu wyrok do 10 lat. Przewieziono go do łagru – kopalni węgla w Workucie. Tam pracował na budowie i w łaźni. Więźniom dawano symboliczną zapłatę za ich pracę, można było wychodzić do miasta, do kina, na terenie obozu był sklep. Zezwalano na odwiedziny bliskich. W tym okresie odwiedziła go siostra. W 1956 r. zwolniono go z obozu i 23 sierpnia 1956 r. wrócił do Wilna. Tutaj przenoszono go z miejsca na miejsce – był proboszczem w 15 różnych parafiach. Najdłużej, bo 15 lat, był proboszczem w parafii św. Piotra i Pawła w Wilnie. W 1993 r. osobiście pobłogosławił go papież Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Wilna. W 2008 r. był rezydentem w parafii św. Ducha w Wilnie. Mały ołtarzyk, przy którym odprawiał msze w łagrze obecnie znajduje się w Litewskim Muzeum Historyczno-Etnograficznym.

Ksiądz Antoni Dilys odszedł do Pana w dn. 11 stycznia 2019 roku.

Lilianna Narkowicz spisała jego wspomnienia zatytułowane „Życie – to wielka tajemnica” (Wydawnictwo Polskie w Wilnie – „Magazyn Wileński”).

Gmina Kowalczuki (Kalvelių seniūnija)

Wilno z gminą łączy szosa zwana niegdyś Czarnym Traktem. Jedne z największych osiedli w gminie to Kowalczuki (centrum gminy, liczące ok. 1920 osób) i Szumsk (960 osób).  Do gminy należą jeszcze 32 wsie. Ośrodek gminy – Kowalczuki – nie różni się wyglądem od innych nowoczesnych osiedli, jednak Szumsk szczyci się bogatą historią i zabytkami.

Gmina jest inicjatorem Festynu Rodzin a także dobroczynnej akcji bożonarodzeniowej „I ty możesz zostać świętym Mikołajem”.

Ksiądz Prałat Józef Obrembski (1906-2011)

Józef Obrembski pochodził z ziemi łomżyńskiej, był synem Anny z rodziny Kołaczkowskich i
Justyna Wincentego. Do Wilna przybył w roku 1925 na studia w seminarium duchownym. Kształcił się na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Stefana Batorego. Po otrzymaniu święceń kapłańskich w 1932 r. rozpoczął pracę duszpasterską jako wikariusz w Turgielach, 40 km od Wilna. Od 1950 r. pełnił obowiązki proboszcza w Mejszagole, gdzie mieszkał do śmierci.

Wychował niejedno pokolenie Polaków-katolików. W czasach sowieckich organizował opiekę nad wypędzonymi księżmi, ukrywał ich, prowadził katechezę wśród dzieci, jeździł po kolędzie, udzielał sakramentów świętych – również potajemnie, odwiedzał chorych. Schronienie u księdza znajdowali też żebracy i samotni. Nie uniknął te przesłuchań przez funkcjonariuszy sowieckiej służby bezpieczeństwa.

Za wieloletnie zasługi w krzewieniu wiary i polskości ksiądz Obrembski został m.in. wyróżniony medalem Zasłużony dla Kultury Polskiej i Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, który w 1994 r. wręczył mu prezydent Lech Wałęsa. W lutym 2011 roku podczas wizyty na Litwie prezydent Bronisław Komorowski osobiście uhonorował duchownego Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP. Tytuł Honorowego Obywatela Rejonu Wileńskiego nadały mu władze regionu wileńskiego, a w 2008 z rąk ambasadora Janusza Skolimowskiego otrzymał pierwszą na Litwie Kartę Polaka.

Ksiądz prałat Józef Obrembski zmarł w wieku 105 lat. Został pochowany przy kościele Najświętszej Marii Panny w Mejszagole (rejon wileński). Na grobie księdza poświęcono pomnik nagrobny. Fundatorem tego pomnika jest m.in. urząd miasta Wysokie Mazowieckie z inicjatywy burmistrza Mirosława Siekierka.

Ksiądz był bardzo szanowaną osobą. Księdza prałata żegnali m.in. nuncjusz apostolski na kraje bałtyckie Luigi Bonazzi, metropolita mińsko-mohylewski ksiądz arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz, biskup Juozas Tunaitis, księża z Polski i Wileńszczyzny, europosłowie Waldemar Tomaszewski i Janusz Wojciechowski, senator Łukasz Abgarowicz, posłowie Adam Lipski i Jacek Kurski, prezes Stowarzyszenia Wspólnota Polska Longin Komołowski, ambasador Polski na Litwie Janusz Skolimowski, delegacje samorządów Wileńszczyzny, Siedlec, Olsztynka, Wysokie Mazowieckie, Ostrowi Mazowieckiej – miejscowości, w której ksiądz Obrembski ukończył gimnazjum.

„Kapłan bliski mojemu sercu i sercom wszystkich Polaków na Wileńszczyźnie” – napisał w kondolencjach prezydent Bronisław Komorowski. „Wielki Polak, Patriota i Kapłan” – napisał marszałek Senatu Bagdan Borusewicz. „Miałem szczęście poznać Jego ducha pełnego miłości do Kościoła i do ludzi” – napisał Józef kardynał Glemp, prymas senior.

Obecnie dom Obrembskiego – zwykła, stara, skromna wiejska chata – jest przygotowywany do renowacji. Zgodnie z życzeniem prałata będzie tu muzeum księży Wileńszczyzny. W jednym z pokoi zostaną też zaprezentowane rzeczy osobiste Obrembskiego, jego odznaczenia, książki, obrazy.

Polska szkoła w Mejszagole nosi imię księdza. Postaci Obrembskiego poświęconych zostało kilka książek wydanych na Litwie, m.in. „Żywot jak słońce” autorstwa Jana Sienkiewicza i „Józef Obrembski – kapłan według Serca Bożego”, która zawiera wspomnienia księży Wileńszczyzny o duchownym.

Wieś Krawczuny

13 lipca 1944 roku 1 Brygada Wileńska AK została zaskoczona w wąwozie między wzgórzem i wsią Krawczuny przez część załogi niemieckiej Wilna, której udało się wyłamać z oblężenia. Niemcy przebijali się na zachód. Przeciwnik miał przytłaczającą przewagę liczebną i ogniową. 1 Brygada uwikłała się w nierówną walkę. Zginął dowódca „Jurand” (Czesław Grombczewski) i kilkunastu żołnierzy. 1 Brygada nie potrafiła powstrzymać nieprzyjaciela, ale desperacka walka oddała bezpośrednią przysługę oddziałom 2 zgrupowania. Gwałtowna walka ogniowa zaalarmowała całe zgrupowanie i ustrzegła je przed zaskoczeniem. W szkole w Płocieniszkach był szpital polowy AK. W miejscu gdzie poległ „Jurand” w 1988 roku postawiano krzyż, po roku pomnik (w Krawczunach).

Co roku 13 lipca odbywają się uroczystości przy pomniku. Po części oficjalnej – złożeniu wieńców (kwiatów) – zostaje odprawiona msza święta (modlitwa za dusze poległych akowców). Potem długo rozbrzmiewają piosenki patriotyczne. W tych uroczystościach biorą udział Polacy z całej Wileńszczyzny, jak również rodacy z Polski. Uczniowie szkoły w Plocieniszkach opiekują się tym miejscem.

Kościół św. Rafała w Wilnie


Wstęp

Wilno, stolica Litwy, liczy wiele zabytkowych kościołów, budynków, zamków, zameczków. Każdy z nich ma swoją indywidualną historię i gdyby miały usta opowiedziałyby nam wiele ciekawych rzeczy. My natomiast, ludzie, możemy na podstawie dokumentów, zabytków i archeologii opisać dzieje konkretnej epoki.

W końcu XVII wieku, po pożarze w Wilnie, zaczęto odbudowywać zniszczone i wznosić nowe kościoły. Dużo zabytkowych kościołów stoi do dziś. Dzieje wielu z nich już są opisane (np.: kościół św. Anny, kościół św. Janów i in.), lecz tymi mniej znanymi (np.: kościół św. Rafała, św. Filipa i Jakuba), mało, kto się interesuje i poznaje głębiej ich historię.

Specyficzne cechy baroku wileńskiego ukazują się najpierw przez kościół Św. Ducha i św. Janów. Późniejszym jest kościół św. Jakuba i Filipa z klasztorem Dominikanów (zbudowany w latach 1690 – 1737). Kościół św. Rafała Archanioła zaś, jest barokowo-rokokowy. O nim właśnie w tej pracy będzie szła mowa.

Stojący na niewielkim pagórku, otoczony drzewami i kamiennym murem, kościółek ten upadał i wznosił się w ciągu trzech wieków. W jakim celu i kto zbudował ten kościół? Czyżby w Wilnie ich było tak mało? Przecież po drugiej stronie rzeki stoi kościół św. Jakuba i Filipa. A może nie było mostu, aby przeprawić się na drugą stronę? Kościół ten interesował mnie już od dawna, gdy obchodził swoje 200-lecie w 1999 roku. Teraz mam okazję głębiej się z nim zapoznać.

Kościół ten i jego klasztor – jako budynki mają ciekawą historię, o której niewielu parafian wie. Każdy dzień, w niedzielę i święta zbierają się parafianie na nabożeństwa, wznoszą modły i śpiewy do Boga.

W swojej pracy opierałam się na interpretacji źródeł oraz metodzie krytycznej analizy źródeł. Z literatury, z której korzystałam, pisząc tę pracę, zauważyłam, że czasami informację się różnią – to dotyczy najczęściej dat budowy. Sama historia kościoła jest nieusystematyzowana. Podane są tylko ważniejsze daty i wydarzenia, które nie zawsze są oparte na faktach. Aby udokładnić swoją pracę zajrzałam do dokumentów archiwalnych. W tej małej pracy poruszam tylko zarys historyczny. Więc, można powiedzieć, ona jest nieskończona. Wiele można napisać o duszpasterzach i działalności parafii.

W pierwszym rozdziale zapoznamy się z historią powstania klasztoru i budynków przyklasztornych. O kasacie zakonu jezuitów i jak potoczyły się dalsze dzieje kościoła.

Drugi rozdział opowie nam jak powstała parafia, przeżyła najazd Napoleona i czasy caratu. Poruszymy trochę temat duszpasterzy, którzy pracowali dla dobra tej parafii, którzy byli wywiezieni lub zabici przez carat.

O cudownej figurce Jezusa pod krzyżem i dziejach cmentarza przy kościele dowiemy się w trzecim rozdziale.

Na zakończenie przypomnimy sobie, jak teraz wygląda kościół, jego okolice, do kogo należą budynki przyklasztorne oraz co w nich się znajduje. Na końcu swej pracy zamieszczam aneks, gdzie można w skrócie przeczytać chronologię wydarzeń oraz zapoznać się z obecnym stanem parafii.

 Rozdział I

Geneza powstania kościoła św. Rafała Archanioła

Litwa jest katolickim krajem od końca XIV wieku. Osadzały się tu i pracowały takie zakony: franciszkański, bernardyński, dominikański i jezuicki. Ponieważ kościół św. Rafała Archanioła należał do zakonu jezuickiego, w tym paragrafie będzie mowa tylko o tym potężnym zakonie.

Na Litwę jezuici przybyli w roku 1569, na zaproszenie bpa wileńskiego Walerego Protasewicza. Zakon ten zapoczątkował Uniwersytet Wileński, wzmacniał wiarę i rozwój kultury chrześcijańskiej, troszczył się o kult św. Księcia Kazimierza.

W 1697 roku wojewoda Kazimierz Jan Sapieha daruje dzielnicę Śnipiszki jezuitom. Budowę kościoła rozpoczęto po pięciu latach, w 1702 roku. Historia podaje dwóch fundatorów: Michała Koszyca i Michała Kazimierza Radziwiłła. W opisie wizytacji kościoła z 1861 roku jest wzmianka, że „kosztem ś.p. Koszyca Ziemskiego Wileńskiego pisarza z fundamentu podniesiony w roku 1703, jak w tem wiedzieć daje portret tegoż fundatora przy Kościele znajdujący się”(obecnie tego portretu nie ma). O Michale Kazimierzu Radziwille żadnych wzmianek w wizytacji nie ma. Nad budową Kościoła czuwali o. jezuici Hiacynt Ptak i o. Jerzy Szyk.

Klasztor trzeciej probacji zaczęto budować w latach 1713-1730, budynki przyklasztorne w latach 1715 – 1739. W 1730 roku kościół został konsekrowany. Kilkadziesiąt lat później, w roku 1752, zaczęto budowę głównego ołtarza i odnowione wieże kościelne. Po takim odnowieniu kościoła, został on konsekrowany powtórnie, w roku 1764. Wzmianek o konsekracjach kościoła w latach 1730 i 1764 w żadnych dokumentach więcej nie ma.

Klasztor należał do trzeciej probacji jezuitów, którzy szykowali się do „professio” (łac. professio), tzn. do złożenia ostatnich uroczystych ślubów. Tu mieszkali bracia mający proste profesje, tzn. dziesięć lat stażu i podstawowe zakonne śluby – czystości, posłuszeństwa i ubóstwa. Oni już należeli do zakonu, lecz jeszcze przez siedem lat musieli, poprzez naukę, osiągnąć najwyższy stopień formacji. Oprócz wykładów, które były głoszone (tak jak i w nowicjacie), przez dziesięć lat, od roku 1739, przy kościele działał warsztat stolarski.

Niewielkich rozmiarów, typowo barokowy, postawiony na stromym brzegu Wilii, obok mostu, zwanego dzisiaj Zielonym, zaświecił się swoją czerwoną dachówką kościół jezuicki. Cały zespół budynków stanowił kościół, klasztor i zabudowania przyklasztorne (plebania, budynki gospodarcze). Pod wzgórzem, gdzie stał kościół, rozwidlały się dwie drogi: do Wiłkomierza (nazwanej później ulicą Wiłkomierską) i do Kalwarii (nazwanej później ulicą Kalwaryjską).

Taki jest krótki zarys powstania Kościoła św. Rafała.

Około siedemdziesięciu lat przeszło, jak powstał kościół i klasztor. W tym czasie wojna północna dotknęła również Wilno. Papież Klemens XIV w roku 1773 ogłasza kasatę jezuitów i zakon ten opuszcza klasztor i Litwę.

Rozdział II

Powstanie i dzieje parafii św. Rafała Archanioła

Po kasacie zakonu jezuitów w 1774 roku osiedla się tu zakon ojców pijarów i w roku 1791 kościół zostaje parafialnym.

Po przejęciu kościoła i klasztoru, oo. pijarze przebywają w nim około dwudziestu pięciu lat. Litwa wtedy była w składzie Imperium Rosyjskiego. Ono wydawało ustawy dla kościołów i klasztorów katolickich. Jedną z ustaw, m.in., był zakaz „mówić na ambonie, albo wydawać dzieła w materyach politycznych, a szczególnie stosuiących się do Krajowego Rządu, a zaleca się im ćwiczenie się, i doskonalenie w obowiązkach stanu, w cnotach Chrześcijańskich i w Bogomyślności”.

W roku 1799 pijarzy sprzedają klasztor dla rządu rosyjskiego, z powodu braku pieniędzy (ciekawe jest to, że dotychczas nie znaleziono dokumentów sprzedaży klasztoru). Władza carska obsadza tam swoich żołnierzy. I od tej pory brak jakichkolwiek wzmianek o pracy duszpasterskiej kościoła i klasztoru.

W roku 1812, gdy Napoleon Bonaparte wkracza ze swoim wojskiem do Wilna, kościół zostaje zamieniony na magazyn wojskowy. Wojsko francuskie zostaje wyciśnione przez Rosjan. Potem przez dłuższy czas kościół stał pusty. W tym czasie parafia była przyłączona do kościoła na przeciwległym brzegu rzeki – św. Jakuba i Filipa.

Po dwudziestu pięciu latach „nieczynności” zostaje oczyszczony, odremontowany i poświęcony 24 października 1824 roku przez sufragana Kossakowskiego. Przez siedem lat służył dla wiernych jako dom modlitwy, aż do roku 1831, gdy kościół zostaje przemieniony na koszary carskie. W tym czasie rząd rosyjski zamyka wszystkie klasztory i szkoły pijarów. Przez około dwóch lat kościół jest nieczynny i oczywiście znaczyłoby to, że czynność parafii też ustaje. Możliwe, że jakiś czas kościół nie działał, lecz całkiem niedawno podczas prac remontowych w ścianach krypty kościelnej zostały znalezione dokumenty parafialne. Wśród nich są, między innymi, księgi spisu ludności zaczynając z roku 1832-1837. W polskim języku, zapisane pięknym stylem kaligraficznym. Więc parafia św. Rafała w tym czasie dalej prowadziła swoją działalność.

Z najstarszych ksiąg spisu ludności, jakie zostały znalezione, możemy dowiedzieć się, że w 1832 roku na plebanii mieszkał i pracował ks. Kalasanty Narkiewicz w wieku 36 lat. Następnie (1833-1834 lata) funkcję administratora pełnił ks. Leon Brużewicz, a przez następne trzy lata (1835-1837) proboszczem był ks. Jerzy Kobyliński. Do tego czasu kościół należał do jurysdykcji xx. Pijarów (Dokumenty dotychczas są w kościele św. Rafała Archanioła w Wilnie).

Ogół ludności zapisanej wg ulic i domów wynosił wtedy 762 osób męskiej płci i 923 osób żeńskiej płci przystępujących do sakramentów świętych i 235 osób męskiej płci i 225 osób żeńskiej płci nieprzystępujących do sakramentów świętych, czyli dzieci. W 1837 roku notujemy wzrost liczby dorosłych osób na około 312 osób, a dzieci na 56 osób. Parafia wtedy liczyła około 2513 osób.

W krypcie Kościoła zostały znalezione i inne dokumenty i księgi: spisy ludności (w różnych językach, w jakich czasach i pod czyim panowaniem były pisane, np., 1849 r. – w języku polskim, 1898 r. i 1887-1890 lata – w języku rosyjskim), listy wychodzące i wchodzące, metryki ślubu i śmierci, dokumenty z 1917 roku w języku niemieckim. Niektóre księgi nie są dokończone. Inne nieczytelne lub porwane (Na przykład, są takie księgi spisu ludności, w których nie ma dat i wpisu, kto w plebanii pracował, a miejsca dla uwag są wycięte).

Lata te były trudne i znaczące dla wilnian i jej okolic. Powstanie listopadowe (1831 r.) spowodowało wielkie straty. Wtedy po powstaniu funkcje generała-gubernatora przejął Michaił Murawjow, zwany „wieszatielem” (pol.: kat). Dokonywano konfiskaty majątków, aresztowań i egzekucji. Wielu wybitnych uczestników powstania strącano publicznie, wielu – potajemnie. Wśród nich byli także i księża, którzy oddali życie swe za kraj i wiarę.

Jednym z takich księży był Rajmund Ziemacki, który pracował w kościele świętorafalskim.

Ks. Rajmund Ziemacki (1819-1863) był uczestnikiem obu powstań: listopadowego (1831 r.) i styczniowego (1863 r.). Rozstrzelany na placu Łukiskim za odczytanie z ambony Manifestu Rządu Narodowego. Pochowany, jak i wielu takich bohaterów w nieznanym miejscu, we wspólnych grobach (potajemnie chowano m.in. na Górze Zamkowej, na dziedzińcu ówczesnej cytadeli oraz na dziedzińcu Starego Arsenału, o obrębie twierdzy. Badania archeologiczne na dziedzińcu Starego Arsenału, prowadzone w 1988 roku odkryły zbiorową mogiłę kilkudziesięciu młodych ludzi).

W okresie międzywojennym często wmurowywano tablice pamiątkowe na fasadzie kościoła. Takim sposobem czczono pamięć męczenników zamordowanych i pochowanych w nieznanych miejscach.

Jedna z takich tablic widnieje po prawej stronie fasady kościoła św. Rafała Archanioła:

Ks. Rajmund ZIEMACKI

Urodzony w 1810 r.

Uczestnik powstania 1831 r.

Wikariusz Kośc. św. Rafała

A następnie proboszcz w Wawiórce (pow. Lida)

Kapłan bohater zginął śmiercią męczeńską

Rozstrzelany na pl. Łukiskim w Wilnie

5 czerwca 1863 r.

Podobna tablica wisi w samym kościele w prawej bocznej nawie, poświęcona ks. Stanisławowi Piotrowiczowi. Na marmurowej tablicy widnieje taki oto napis:

BOHATERSKIEMU OBROŃCY

KOŚCIOŁA I OJCZYZNY

W CZASACH NIEWOLI

KS. STANISŁAWOWI PIOTROWICZOWI

PROBOSZCZOWI PAR. ŚW. RAFAŁA

ZA JEGO CZYN 25 III 1870 R.

WOLNI RODACY

Rząd rosyjski wprowadził książki tzw. „Trebniki”, aby w czasie nabożeństw kościelnych kapłani wprowadzali język rosyjski. Ks. proboszcz St. Piotrowicz podczas nabożeństwa podarł i spalił taki „Trebnik”, za co został aresztowany i wywieziony w głąb Rosji. Tam przebył 20 lat.

Jeszcze jeden ciekawy fakt z życia kościoła z II wojny Światowej. W 1941 roku Niemcy zaatakowali Związek Radziecki. Chciano zniszczyć Zielony Most. W niedzielę, 22 czerwca 1941 roku, zaczęto bombardowanie. Bomby padały również koło kościoła św. Rafała. Jedna z nich spadła na kościół, przebiła dach, posadzkę i utkwiła w krypcie. Nie wybuchła, lecz padając zabrała życie ks. Wacława Siekierko, a ks. Jan Adamowicz stracił oko. Po paru dniach Niemcy zajęli Wilno. Jeden z lotników niemieckich, który trafił w kościół, przyszedł do świątyni i dał pieniądze na odbudowę świątyni. W dokumentach znalezionych w krypcie kościelnej jest „dziennik robót związanych z naprawą zbombardowanego wskutek działań wojennych kościoła św. Rafała w Wilnie. Ułożony dnia 16 lipca 1941 roku”.

 Rozdział III

Ośrodki kultu

1. Cmentarz przy kościele

 Cmentarz należący do parafii św. Rafała Archanioła był jednym z najstarszych, zamiejskich wtedy, cmentarzy z XVI wieku. Najprawdopodobniej został założony przez parafię kościoła św. Jana. Obok był cmentarz żydowski, czynny w latach 1477-1831. Oba cmentarze oddzielała polna droga. Gdy jezuici zaczęli budowę kościoła św. Rafała, cmentarz został przejęty pod ich opiekę.

Cmentarz był położony na wyniosłym terenie, po północnej stronie brzegu rzeki Wilii, niedaleko samego kościoła. Teren ten był nazywany wówczas „Rybaki” (nazwa pochodzi od tego, że tam osiedlali się rybacy). Później nazywany „Pióromont” – od nazwiska krajczego litewskiego Pióro, który kupił tę ziemię.

Obok cmentarza stała mała kapliczka św. Teresy, która została zniszczona przez powódź w XVIII wieku. Po wybudowaniu kościoła powstała nowa kaplica pogrzebowa, już na terenie cmentarza.

W 1791 roku, gdy pod jurysdykcją pijarów kościół staje się parafialnym, cmentarz również jest przyłączony do parafii.

Podczas najścia Francuzów w 1812 roku cmentarzem nikt się nie troszczy, ponieważ parafię przyłączono do kościoła św. Jakuba i Filipa po drugiej stronie rzeki. Po zwróceniu kościoła wiernym, tylko w roku 1830 porządkuje się cmentarz, a czternaście lat później, w 1844 roku, remontuje się kaplicę. Natomiast w 1860 roku cmentarz zostaje zamknięty. Dwa razy proszono o pozwolenie generał-gubernatora o przeprowadzenia prac remontowych kaplicy na cmentarzu – w 1893 i 1897 latach. I tylko w roku 1903 uzyskano pozwolenie do naprawy kaplicy. Murowaną kapliczkę odnowił kanonik ks. Ambroży Szulc. Od 1910 roku tam odprawiano Msze święte za zmarłych.

Podczas II wojny światowej odnotowano ostatni pochówek trzech Akowców (dowódca 1 Brygady Wileńskiej AK porucznik Czesław Grombczewski PS. „Jurand”, plutonowy Franciszek Hojan ps. „Szary” i st. sierżant Maurycy Palenko ps. „Strug”, 1944 rok. A już w 1951 roku cmentarz zostaje zamknięty na zawsze i w późniejszych latach całkowicie zlikwidowany. W 1989 roku postawiono trzy krzyże metalowe na grobach ku pamięci, że kiedyś tu był cmentarz.

2. Kapliczka Jezusa pod krzyżem

Teraźniejszy teren obok kościoła różni się bardzo od stanu pierwotnego. Kiedyś z prawej strony było piękne wzgórze, na którym stała kapliczka.

Gdy zaczęto budowę kościoła, prawdopodobnie postawiono na wzgórzu figurkę św. Jana Nepomucena. Później zastąpiono ją figurką Jezusa niosącego krzyż. Na temat zamiany istnieją dwie wersje. Która z nich prawdziwa, a która jest legendą?

Legenda głosi, że niejaki snycerz Jan, który mieszkał na ulicy Kalwaryjskiej, otrzymał zamówienie odrestaurować figurkę św. Jana Nepomucena za osiem talarów bitych. Wkrótce miasto nawiedziła zaraza i ludzie zaczęli opuszczać miasto. Tak samo chciał zrobić i snycerz Jan. Lecz pewnej nocy miał widzenie i Chrystus rzekł, aby zrobił z drzewa Jego samego, jak Go widział: w szacie czerwonej krzyż dźwigający i mara w jego dom nie wejdzie. Po roku pracy figura Zbawiciela została ukończona, a jego domownicy nie ucierpieli z powodu epidemii. Lecz oo. jezuici odmówili postawienia figurki na miejsce przeznaczonej św. Janowi Nepomucenowi. W niedługim czasie pewnemu zakonnikowi w widzeniu Chrystus objawił, aby przyjęto figurkę od snycerza. Figurkę przyjęto i zapłacono tyle, ile było w umowie, lecz nie postawiono na słupie w altanie, ale w składzie rzeczy kościelnych. Znów po roku, gdy inny zakonnik był w składzie, przemówiła figurka do niego. Ten opowiedział dla przełożonego o zdarzeniu i to ostatecznie zadecydowało, by postawić na wzgórzu figurkę Chrystusa niosącego krzyż. Uczyniono to uroczyście 9 maja 1720 roku.

Data ta jest zgodna z prawdą. Z inicjatywy rektora kościoła ks. Ptaka rzeczywiście poświęcono nowy pomnik. Był on jakby początkiem dróżek kalwaryjskich, w tym czasie bardzo rozpowszechnionych. Pielgrzymki przechodziły przez most i tu przed Jezusem modliły się, odprawiano Msze święte w kościele świętorafalskim. Podczas śpiewów i modłów ludzie szli w górę 4,5 km, aby rozpocząć drogę krzyżową na pierwszej stacji Matki Bożej Bolesnej.

Wkrótce figurka zaczęła słynąć cudami. Jeden z uzdrowionych, Mateusz Pakułowicz, odrestaurował kapliczkę w końcu XIX wieku.

Po drugiej wojnie światowej wzgórze zostało usunięte pod most, aby go wygórować i odbudować (Zielony Most został zbudowany w 1536 roku. W ciągu wieków był wciąż poprawiany. Od 1700 roku most uległ całkowitej zagładzie z powodu burzy i ludzi przeprowadzano promem. Około 1969 roku zbudowano most murowany i pomalowany na kolor zielony. Most ten ulegał zagładzie przez pożar i wojny. W 1944 roku został wysadzony w powietrze. Teraźniejszy most jest żelazny). Kapliczkę z Jezusem zburzono. Dzisiaj figurka znajduje się w kościele w prawej bocznej nawie. Odrestaurowana i pomalowana cała na biało.

 Zakończenie

Już zauważyliśmy, diecezja wileńska odczuwała niemałe wstrząsy na przestrzeni tych niespokojnych wieków. Kasata potężnego zakonu jezuitów, mordowanie wielkich ludzi, ciągłe niepokoje i wojny.

Ta niewielka praca ukazała, że historia Kościoła św. Rafała Archanioła jest bogata i bardzo urozmaicona. Czasami trudno jest wyobrazić, co się mogło dziać w tych czasach z klasztorem, kościołem, duszpasterzami, jego wiernymi i działalnością parafialną. Można tylko snuć domysły, opierać się na wspomnieniach ludzi starszych, lecz tego nie wystarcza na napisanie konkretnej pracy historycznej. Zabrakło wiadomości archiwalnych z okresów budowy i przekazania klasztoru oo. pijarom, brak dokumentów z okresu wojen rosyjskich i francuskiej. Można też zajrzeć do innych tekstów i bibliotek archiwalnych. Jestem pewna, że wiele będzie można napisać o dziejach parafii, jej działalności i o konkretnych osobach.

Ze znalezionych dokumentów w krypcie kościoła również można snuć domysły, że może też i w innych niespokojnych okresach dokumenty były palone lub chowane. Dlatego teraz tak trudno jest systematycznie opisać dzieje tak wspaniałego kościoła i klasztoru.

Obecnie cały teren kościelny jest przebudowany. Nie ma plebanii, która została zburzona jeszcze w 1894 roku. Zrównane wzgórze, na którym kiedyś stała kapliczka z cudowną figurką Jezusa Krzyż niosącego. Na tym miejscu teraz jest przystanek komunikacji miejskiej i ulica wiodąca przez Zielony Most na starówkę.

Figurka Jezusa Krzyż niosącego umieszczona w kościele i trudno powiedzieć, czy cuda dzieją się do dziś. Tym nie mniej nikt o nich nie mówi. I tylko starsi ludzie pamiętają, że ta figurka stała na ulicy na wzgórzu i słynęła cudami.

W byłym klasztorze teraz znajduje się obiekt „Departamentu ochrony spuścizny kulturalnej przy Ministerstwie Kultury”, który należy do państwa, a w budynkach przyklasztornych – warsztat samochodowy, garaże, kawiarnia i indywidualne firmy.

Obecnie na terenie cmentarnym stoi gmach stacji elektrycznej, budowle administracyjne, wzniesiono wieżowce instytutu estetyki, inne obiekty. Zbudowano garaże i trasy komunikacyjne i nikt się nie troszczył o to, co jest ich fundamentem. Razem z piaskiem były wywożone kości pogrzebane na cmentarzu. A przecież pochowani tam byli liczni profesorowie Uniwersytetu Wileńskiego, inni działacze kultury.

Ku pamięci żołnierzy pochowanych na tym byłym cmentarzu, został wzniesiony pomnik na cmentarzu Rossa.

Tym niemniej, jest zawsze nadzieja, że pamięć nie zaniknie o tych dziejach, bo właśnie one wzbudzają naszą wdzięczność i czujność na wszystko, co nas otacza.

Wszystkie te dzieje, które burzyły pokój w państwie, wręcz przeciwnie – wzmacniała Lud Boży. Historia dawała ludzi bohaterskich, błogosławionych, o których pamięć nie ustanie.

 Aneks

Data

Główne wydarzenia

XVI wiek Odnotowano powstanie cmentarza
1697 Wojewoda Kazimierz Jan Sapieha daruje ziemię dla oo. jezuitów
1702 Rozpoczęto budowę kościoła przez Michała Koszyca i Michała Kazimierza Radziwiłła
1703 – 1740 Budowa klasztoru
1710 Wzniesiony pomnik Jezusa Krzyż niosącego
1715 – 1739 Budowa budynków przyklasztornych
1720 Poświęcenie pomnika Jezusa Krzyż niosącego
1730 Konsekracja kościoła
1739 – 1749 Przy kościele działa warsztat stolarski
1752 Budowa głównego ołtarza
1764 Kościół konsekrowany powtórnie
1773 Kasata zakonu jezuitów i przekazanie kościoła i klasztoru oo. pijarom
1791 Kościół i cmentarz zostaje parafialny
1799 oo. pijarzy sprzedają klasztor dla rządu
1812 Kościół zajety przez wojsko francuskie
1824 Kościół odremontowany i poświęcony
1830 Porządkuje się cmentarz
1831 – 1832 Kościół zamieniony na koszary carskie
1844 Odbudowano kaplicę na cmentarzu
1850 Remont Klasztoru
1857 – 1858 Zrekonstruowany klasztor
1860 Kościół wyremontowany i oddany dla wiernych
1860 Zamknięty cmentarz
1863 Ks. Rajmund Ziemacki rozstrzelany
1865 Ks. Proboszcz Jan Menutis zesłany
1870 Ks. Stanisław Piotrowicz aresztowany i wywieziony w głąb Rosji
1870 Odremontowany pomnik Jezusa Krzyż niosącego
1888 Ustanowione organy
1893 Prośba o pozwolenie przeprowadzenia prac naprawczych kaplicy na cmentarzu
1894 Zburzona plebania
1897 Powtórna prośba o pozwolenie przeprowadzenia prac naprawczych kaplicy na cmentarzu
1903 Pozwolenie do naprawy kaplicy na cmentarzu
1910 Odprawiano Msze Święte za zmarłych w kaplicy na cmentarzu
1941 Wilno bombardowane, uszkodzony Kościół
1944 Ostatni pochówek trzech Akowców
1951 Cmentarz zamknięty
1975 Kościół restaurowany przez archit. G. Lauciusa
1989 Postawiono trzy krzyże metalowe na byłym cmentarzu

 Obecny stan parafii

Obecnie parafia liczy 92 tys. osób, z których 75 tys. to katolicy. Z nich zimą przychodzi do kościoła ok. 4 tys., latem ok. 3 tys. Msze Święte są odprawiane w językach polskim i litewskim. Na terenie parafii mieszkają również ludzie innych wyznań – prawosławni i Ormianie. Prawosławni mają swoją cerkiew, Ormianie także mają swój dom modlitwy.

Parafia odznacza się dość urozmaiconym i aktywnym życiem kościelnym. W parafii prowadzą działalność grupy Taize, Caritas, Żywy Różaniec (grupy polska i litewska), Neokatechumenat, chóry dorosłych i dziecięco-młodzieżowe, Anonimowi Alkoholicy, Rodzina Rodzin (grupa polska),

Legion Maryi (grupa litewska) i grupy modlitwy za kapłanów.

Na terenie parafialnym są dwie szkoły polskie i 9 szkół litewskich.

Festiwal św. Krzysztofa (Kristupo vasaros festivalis)

Jest to niewątpliwie wielką atrakcją dla turystów, ale również dla mieszkańców Wilna i Wileńszczyzny, ponieważ znajdą tu bliskie sercu i duszy przedsięwzięcie.

Festiwal św. Krzysztofa jest największym i jednym z najbardziej widowiskowych festiwali na Litwie, trwającym przez dwa miesiące (lipiec-sierpień). Podczas Festiwalu słuchaczom zostaje przedstawionych około 50 oryginalnych przedsięwzięć (imprez).

Motto Festiwalu: wszystkie rodzaje są dobre, za wyjątkiem nudnych! Obok arcydzieł muzyki klasycznej brzmi jazz, world music, odbywają się eksperymentalne projekty, są organizowane tradycyjne cykle.

Kwiaty Polskie

Przez lata funkcjonował jako przegląd zespołów narodowych, w tym roku (2012 r.) odbył się już XIX raz i zespala coraz więcej zespołów Ziemi Wileńskiej. Oprócz zespołów z Litwy uczestniczą też zespoły z innych państw. Festiwal organizowany jest przez Reprezentacyjny Zespół Pieśni i Tańca „Wileńszczyzna” i jego kierownika – Pana Jana Gabriela Mincewicza.

Występom zespołów towarzyszy kiermasz rzemiosł ludowych. Na kiermaszu można obejrzeć wiklinowe kosze, rzeźby i drewniany sprzęt kuchenny. Są tam również hafty, ceramika, palmy z całej Wileńszczyzny.

Kalwaria Wileńska (Jerozolimka – Jeruzalė)

Inicjatorem powstania Kalwarii był wileński biskup Jerzy Tyszkiewicz, fundator Kalwarii Żmudzkiej. Jednak realizację idei uniemożliwił najazd moskiewski w 1655 r. W rok po uwolnieniu miasta od najeźdźców – w1662 r. – biskup Jerzy Białłozor rozpoczął budowę Kościoła Znalezienia Krzyża Świętego (nazywany też Kalwaryjskim, prace budowlane trwały 7 lat) oraz 35 drewnianych kapliczek Drogi Krzyżowej, które są powtórzeniem drogi krzyżowej Chrystusa w Jerozolimie. W taki sposób dziękowano Bogu za oswobodzenie kraju od Moskwy. Po spłonięciu drewnianych kapliczek, w XVIII w. na ich miejscu powstało 19 murowanych kaplic barokowych, 7 drewnianych bram i jedna murowana oraz most przez rzeczkę Baltupis, której nadano biblijne imię Cedron. Długość dróżek Kalwarii Wileńskiej wynosi 7 km. Prawdziwym rozkwitem ruchu pątniczego do Kalwarii Wileńskiej stał się okres dwudziestolecia międzywojennego. W 1941 r. władze komunistyczne zabroniły odprawiania Drogi Krzyżowej, w 1948 r. dom parafialny znacjonalizowano, zaś w 1963 r. wysadzono w powietrze wszystkie Bramy Jerozolimskie i większość kaplic, z których tylko cztery znajdujące się najbliżej kościoła ocalały. Tylko dzięki staraniom wiernych, którzy uparcie zaznaczali i porządkowali miejsca kaplic oraz nie przerywali tradycji pielgrzymowania do nich, udało się ocalić to miejsce. W 1989 r. władze miasta zezwoliły na odbudowę Kalwarii, w 2002 r. ukończono odbudowę Drogi Krzyżowej i kardynał Audrys Juozas Bačkis poświęcił odbudowane kaplice.

 

 

 

Kapela Wileńska

Kapela Wileńska zaczęła działalność w 1988 roku, kiedy to grupka młodych chłopców, połączona miłością do polskiej pieśni i prowizorycznie muzykująca od kilku lat postanowiła utworzyć kapelę.

Jej pierwszy skład stanowili: „Wujek Maniek” – autentycznie wujek wszystkich niemal członków zespołu, czyli solista Marian Wojtkiewicz; kierownik artystyczny, skrzypek Zbigniew Lewicki; kontrabasista Gerard Łatkowski; grający na banjo, banjoli, gitarze, harmonijce ustnej Artur Płokszto; perkusista Waldemar Łatkowski; gitarzysta Andrzej Paukszteło oraz akordeonista Romuald Piotrowski.

Idea utworzenia Kapeli Wileńskiej na wzór słynnej warszawskiej czy lwowskiej okazała się bardzo twórcza i oryginalna. Nie mieli wzorców do naśladowania, Wilno nigdy nie miało bowiem kapeli, a folklor miejski funkcjonował jedynie w formie fragmentów. Członkowie kapeli zaczęli intensywnie poszukiwać starych tekstów oraz tworzyć nowe. Na ich repertuar złożyły się popularne i lubiane przeboje dwudziestolecia międzywojennego wyśmienite retro wileńskie, lwowskie, warszawskie. Od razu potrafili po mistrzowsku uchwycić nastrój, lekkość i wdzięk polskich szlagierów, dostosować doń styl ubierania się i zachowania na scenie.

Kapela Wileńska szybko zdobywa serca wilnian i nie tylko. Z powodzeniem koncertuje, przemierza wzdłuż i wszerz Wileńszczyznę. Jadą wszędzie, gdzie się ich zaprasza: na zebrania założycielskie Kół Związku Polaków na Litwie, do podwileńskich klubów wiejskich, na Polonistykę czy do kawiarenki „Spectrum”. „Miła wileńska, cwaniacka nieco cyganeria, pełna werwy i brawury. Te częste łobuzersko filuterne mrugnięcia, kumowskie szturchańce, podszepty tchną dekoracyjną wileńską patyną kulturową, tak miłą, bliską, zrozumiałą i cenioną” piszą o nich.

Twórcze poszukiwania i wytrwała praca przynoszą efekty.

Repertuar Kapeli ciągle się wzbogaca w nowe utwory. Niektóre udaje się ratować z mroków zapomnienia w ostatniej chwili. Piosenki są wyszukiwane i zbierane nie tylko na Litwie, ale i w Macierzy. Do słów poetów wileńskich Alicji Rybałko i Aleksandra Śnieżko komponuje niestrudzony Zbigniew Lewicki, czuwając zarazem nad aranżacją, poziomem artystycznym oraz reżyserią swoistych spektakli, które stanowią koncerty Kapeli. Powstają też nowe programy: wileński, lwowski (którym zdobywają serca lwowian), pastorałki. Jako pierwsi w historii powojennego Wilna przygotowują program polskich piosenek patriotycznych „Dnia pierwszego września”, na który złożyły się utwory nie tylko z ostatniej wojny, lecz również pieśni powstań polskich, legionowe, ułańskie.

Kapela Wileńska gra i śpiewa nie tylko na Litwie, ale we Lwowie, w Moskwie, w Wiedniu. Na pierwszym Festiwalu Kultury zostaje laureatką głównej nagrody – Nagrody Publiczności. Niejednokrotnie Kresowej w Głogowie oraz Festiwalu Kapel Podwórkowych w Toruniu. Pełne wdzięku, dowcipu, pomysłowości występy sprawiają, że zespół ten zyskuje coraz szerszy krąg sympatyków. Wsparta nowymi siłami (Jerzy Garniewicz (1995 r.) śpiew, Zbigniew Sinkiewicz (1995 r.) banjo, śpiew, harmonijka ustna, w nowych aranżacjach Kapela Wileńska prezentuje Państwu stare i nowe, wesołe i smutne piosenki mając świadomość, że utrwalamy czas, który już nie wróci.

Góra Trzykrzyska (Góra Trzech Krzyży)

Jak podaje legenda, Góra Trzech Krzyży jest miejscem męczeńskiej śmierci siedmiu franciszkańskich misjonarzy w 1345 r. Przez pięć wieków krzyże odnawiano i stawano nowe, ponieważ drewno szybko się niszczy. Więc gdy w 1869 r. po raz kolejny krzyże runęły, władze cesarskie nie pozwoliły ich odbudować. Dopiero w czasie I wojny światowej na ich miejsce stanęły betonowe, białe, zaprojektowane przez polskiego architekta rzeźbiarza Antoniego Wiwulskiego (1916 r.). Jednak z rozkazu władz sowieckich w 1950 roku wysadzono je w powietrze, a ich szczątki zakopano u podnóża Góry. Na swoje miejsce Trzy Krzyże wróciły dopiero w 1989 r. – w okresie niepodległościowego zrywu narodu litewskiego, a obok nich złożono wydobyte z ziemi szczątki krzyży Wiwulskiego.

Warto zaznaczyć, że z Góry Trzykrzyskiej roztacza się wspaniała panorama Starówki Wileńskiej – jest ona jedną z największych w Europie Wschodniej. W 1994 r. Starówka Wileńska została wciągnięta przez UNESCO do rejestru miast zabytków.

 

Kaziuki – Jarmark Kaziukowy

Co roku w pierwszych dniach marca na ulicach Starówki Wileńskiej odbywa się Jarmark Kaziukowy, znany też jako Kaziuki. To największe skupisko artystów i mistrzów ludowych. Na jarmark zjeżdżają się rzemieślnicy zarówno z najdalszych zakątków Litwy, jak również z krajów sąsiednich.

Poza tradycyjnymi akcentami jarmarku, na Jarmarku Kaziukowym sprzedają się również m.in. wyroby wychowanków domów dziecka. Podczas Jarmarku odbywa się także mnóstwo różnego rodzaju imprez.

Święto Patrona Litwy – św. Kazimierza – zrodziło się w VII w., zaś w XIX w. przerosło w Jarmark. To jest jedno z najbardziej wyrazistych przedsięwzięć, posiadające stuletnie tradycje, za każdym razem przedstawiające najróżniejsze wyroby ręczne i niemające sobie równych w okolicznych krajach. Kaziuki przyciągają setki tysięcy zwiedzających. W drugim dniu Jarmarku odbywa się świąteczny teatralizowany pochód, w którym biorą udział, jak za dawnych czasów, najwybitniejsi rzemieślnicy, propagatorzy dawnego rzemiosła, sztuki ludowej.