Archiwum autora: tdomf_74f22

Ksiądz Adolf Trusewicz (1919-2001)

Edukację na poziomie szkoły średniej zdobył w Małym Seminarium w Krakowie i w Gimnazjum w Wilnie. Do Zgromadzenia wstąpił 30 października 1938 roku w Wilnie. W latach 1941-1945 studiował filozofię i teologię w Wyższym Seminarium Duchownym w Wilnie. Śluby wieczyste złożył 27 września 1944 roku. W dniu 8 kwietnia 1945 r. z rąk arcybiskupa Romualda Jałbrzykowskiego przyjął święcenia kapłańskie w Wilnie.

Pierwszą jego placówką był kościół pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Wilnie, gdzie jako jedyny misjonarz pracował do zamknięcia kościoła przez komunistów 14 lutego 1945 r. Ukrywał się później w Ponarach, Czarnym Borze, ostatecznie trafił do Turmont nad granicą łotewską, gdzie przepracował 4,5 roku jako administrator kościoła. Z kolei w latach 1953-1956 przebywał w Olanach w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia również w charakterze administratora parafii. Najdłużej jednak sprawował posługę duszpasterską w Suderwie, gdzie administrował parafią od 11 stycznia 1956 r. aż do 1995 roku.

Przez wiele lat nieoficjalnie pełnił również obowiązki kapelana w środowisku nauki i sztuki. Przychodzili do niego nie tylko Polacy, ale i Litwini. W dowód wdzięczności za wysiłek i trud w podtrzymywanie polskości ks. Adolf Trusewicz został uhonorowany Złotą Oznaką Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Problemy zdrowotne, które rozpoczęły się w 1994 r., nasiliły się jeszcze bardziej w roku 1995. Decyzją przełożonych ks. Adolf został przeniesiony do Krakowa do domu Kleparskiego. W Krakowie kontynuował dalsze leczenie rozpoczęte jeszcze w Wilnie. Po odzyskaniu sił w miarę możliwości włączał się w pracę duszpasterską w kościele św. Wincentego na Kleparzu.

Zmarł 8 kwietnia 2001 r. Uroczystość pogrzebowa odbyła się na Stradomiu 11 kwietnia. Został pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Rodzina Misjonarzy Św. Wincentego a Paulo i wierni Ziemi Wileńskiej ponieśli niepowetowaną utratę, gdy 8 kwietnia 2001 roku zmarł w Krakowie Wielki Wilnianin, ostatni z Rodziny Misjonarzy na terenie Wilna ks. Adolf Trusewicz.

Po otrzymaniu 8 kwietnia 1945 roku w Wilnie święceń kapłańskich przez następne pięćdziesiąt sześć lat z wyjątkowym poświęceniem służył Bogu i ludziom, podtrzymując wiarę w czasach trudnych. Z narażaniem własnego bezpieczeństwa niósł słowo misyjne i nadzieję w czasie odpustów, rekolekcji oraz do zgromadzeń ukrytych i wszędzie tam, gdzie ludzkie dusze potrzebowały wsparcia, oczekując Dobrej Nowiny.
Był również przyjacielem ks. prałata Józefa Obrembskiego, do którego z Suderwy jeździł autobusem Wilno-Suderwa-Mejszagoła.

Życzenia ks. Adolfa Trusewicza do Rodaków. Dn. 24.12.1999 r.

Drodzy Rodacy!
Wiele lat spędziłem wśród Was. Razem modliliśmy się. Wspólnie przeżywaliśmy radości i smutki. Obecnie mieszkam w Krakowie, ale moje serce pozostało wśród Was. Wspomnienia tamtych, wspólnie przeżytych lat, stają się bardziej żywe w dniach, gdy przygotowujemy się na Święta Narodzenia Chrystusa i na Wielki Jubileusz Roku Zbawienia.

Kochani Rodacy!
Przyjmijcie moje serdeczne i szczere życzenia świąteczne i noworoczne, a zwłaszcza życzenia na dwutysięczny rok od Narodzenia Zbawiciela naszego.
Wraz z Jego przyjściem ukazała się łaska Boga, która niesie zbawienie wszystkim ludziom. Ta łaska zapewnia pokój ludziom dobrej woli. Ta łaska pozwala nam radować się, jak się radują we żniwa.
Radość w czasie żniwa wiąże się z utrudzeniem, ale i z nadzieją obfitych plonów. Łaska Boga wymaga od nas trudu, bo poucza nas, abyśmy sprawiedliwie i pobożnie żyli na tym świecie. Łaska Boga daje równocześnie błogosławioną nadzieję zbawienia.
Jak przed wiekami pasterzom, dzisiaj nam wszystkim anioł mówi: „Nie bójcie się! Zwiastuję wam radość wielką: Narodził się wam Zbawiciel”. Wolni od lęku i pełni owej Bożej radości pragniemy śpiewać: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój”. Niech Boży pokój zagości w naszych sercach i w naszych rodzinach, niech czyni z nas lud wybrany, gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków.
O spełnienie tych życzeń dla Was modlę się każdego dnia i Was, Drodzy Rodacy, proszę o modlitwę w mojej intencji.
Szczerze oddany w Bogu
Ks. Adolf Trusewicz

Św. Rafał Kalinowski

Józef Kalinowski pochodził ze szlacheckiej rodziny herbu Kalinowa, jego ojcem był profesor matematyki na Uniwersytecie Wileńskim. W latach 1843-1850 kształcił się w Instytucie Szlacheckim, który ukończył z wyróżnieniem. Następnie podjął studia w Szkole Rolniczej w Hory-Horkach koło Orszy, jednak ich nie ukończył. Po studiach w Mikołajewskiej Szkole Inżynierii Wojskowej w Petersburgu w 1855 zdobył tytuł inżyniera mechaniki budowlanej oraz stopień porucznika. Pracował przy budowie linii kolejowej Kursk-Odessa-Kijów.

Wziął udział w powstaniu styczniowym. Po aresztowaniach objął dowodzenie powstaniem na Litwie, za co aresztowany 24 marca 1864 został skazany na karę śmierci. W wyniku starań rodziny karę śmierci zamieniono na 10 lat katorgi na Syberii: w Nerczyńsku, w Usolu, w Irkucku oraz w Smoleńsku.

W maju 1874, po zwolnieniu z wygnania, został w Paryżu wychowawcą księcia Augusta Czartoryskiego. W 1877 wstąpił do zakonu Karmelitów Bosych w Grazu w Austrii, przyjmując imię zakonne Rafał od św. Józefa. Święcenia kapłańskie otrzymał 15 stycznia 1882 r. i został wybrany przeorem oraz to samo stanowisko piastował w Wadowicach.

Zmarł 15 listopada 1907 w Wadowicach – po 11 miesiącach choroby – w klasztorze w Wadowicach, którego był budowniczym i przeorem w latach 1892-1894, 1897-1898 oraz w 1906. Został pochowany na cmentarzu klasztornym w Czernej.

22 czerwca 1983 w Krakowie Jan Paweł II beatyfikował o. Rafała Kalinowskiego. Kanonizacja bł. Rafała Kalinowskiego dokonała się 17 listopada 1991 w Rzymie.

14 września 2007 Senat RP podjął uchwałę w sprawie uznania św. ojca Rafała Józefa Kalinowskiego za wzór patrioty, oficera, inżyniera, wychowawcy i kapłana-zakonnika.

Wspomnienie liturgiczne obchodzone jest w Kościele katolickim 15 listopada, u karmelitów 19 listopada, natomiast w polskim Kościele 20 listopada i ma rangę wspomnienia obowiązkowego.

W 1983 roku odznaczony został Gwiazdą Wytrwałości. Pod jego wezwaniem na Litwie znajduje się gimnazjum w Niemieżu oraz kościół w tejże miejscowości.

Kościół pw. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu

Inicjatywa wybudowania katolickiej świątyni w Niemieżu pochodzi od ks. Dariusza Stańczyka, powstała ona w roku 2002. Projektowaniem i związanymi z tym sprawami zajął się starosta Niemieża Włodzimierz Sipowicz, wówczas pełniący również funkcje przewodniczącego wspólnoty niemieskiej. Projektowanie (opracowanie planu szczegółowego, usunięcie kabli z miejsca budowy etc.) trwało około 2 lat. Prace projektowe sfinansowała gmina niemieska oraz wspólnota niemieska pod czujnym okiem Włodzimierza Sipowicza.

Od roku 2008 niemieżanie gromadzą się na nabożeństwa w nowo wybudowanym kościele, który został wówczas poświęcony przez wileńskiego sufragana ś.p. ks. bpa Juozasa Tunaitisa. Kościół św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu jest kościołem rektoralnym wileńskiej parafii pw. św. Teresy.

6 listopada 2011 r. w Niemieżu metropolita wileński, kardynał Audrys Juozas Bačkis konsekrował nowo wybudowany kościół pod wezwaniem św. Rafała Kalinowskiego. Do tej pory wierni z parafii niemieskiej, która jest filią parafii św. Teresy w Wilnie, nie mieli własnej świątyni. Na msze święte jeździli albo do kościołów w okolicznych miejscowościach, albo do Wilna.

Święty Rafał Kalinowski urodzony w Wilnie w 1835 roku był polskim karmelitą bosym, powstańcem styczniowym, zesłańcem Syberii. Zmarł w Wadowicach w 1907 roku. Papież Jan Paweł II beatyfikował ojca Rafała Kalinowskiego 22 czerwca 1983 roku na Błoniach Krakowskich, a kanonizował w Rzymie 17 listopada 1991 roku. Święto patronalne przypada 20 listopada.

W Niemieżu od wielu lat działa jeden z nielicznych na świecie meczetów tatarskich, obecnie na terenie osiedla powstał też kościół katolicki.

Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu

Mieściła się ona w kilku budynkach. W szkole pracowało dwóch nauczycieli: Seif Aksanow, który był dyrektorem szkoły i Marianna Aksanowa. Później się do nich dołączyła nauczycielka klas początkowych Teresa Rymsza (obecnie mieszkająca w Warszawie) oraz inni nauczyciele. Dzieci uczyły się arytmetyki, jęz. rosyjskiego, czytanek literackich, geografii, przyrody, wychowania fizycznego i śpiewu.

W 1948-1949 r. do szkoły uczęszczało 80 uczniów.

W 1949 r. otworzono początkowe klasy z polskim jęz. nauczania, a w 1951 r. – klasę piątą.

W 1953r. szkoła uzyskała status szkoły siedmioletniej. Uczyło się w niej 98 uczniów.

W 1954 r. 7 klas ukończyło 21 uczniów. Była to pierwsza promocja pionu polskiego.

Od 1963 roku szkoła w Niemieżu jest już szkołą ośmioletnią ze 176 uczniami.

W 1965 r. przenosi się do dwupiętrowego budynku.

W 1985 r. zbudowano 3-piętrowy gmach szkolny z przestronnymi klasami, salą sportową, stołówką, biblioteką.

Od roku 1957 do 1963 w szkole były klasy z polskim i rosyjskim jęz. nauczania (80 % uczniów uczyło się w klasach polskich).

W 1970 r. szkoła otrzymała status szkoły średniej.

W 1980 r. wypuszczono pierwszą promocję szkoły średniej.

W 2006 r. szkole nadano miano św. Rafała Kalinowskiego.

W 2010 r. 1 września szkoła otrzymała status Gimnazjum.

Obecnie tu naukę pobiera około 600 uczni. Gimnazjum posiada 2 klasy komputerowe, w pełni modernizowaną bibliotekę, czytelnię, 2 sale sportowe, aulę. Pracuje tu około 90 nauczycieli.

Pomoc i opiekę uczniom i ich rodzicom lub opiekunom udzielają logopeda, psycholog, pedagog socjalny, nauczyciel pomocnik oraz pedagog do spraw dzieci specjalnych.

Zbigniew Maciejewski

Od 1990 roku zawodowo związany ze szkolnictwem polskim na Litwie. Obecnie pełni funkcję dyrektora Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu.

Poeta i pieśniarz, wykonujący utwory własne, jak też innych poetów, do których słów napisał muzykę – m. in. ks. Jana Twardowskiego, Zbigniewa Herberta, Czesława Miłosza, Włodzimierza Wysockiego, tragicznie zmarłych Sławomira Worotyńskiego, Edwarda Stachury.

Debiutował zbiorkiem poezji „Dokąd?…” (1990 r.), wydanym nakładem Kurii Metropolitalnej w Warszawie.

W oficynie Literatów i Dziennikarzy „Pod Wiatr” opublikował dwa zbiory wierszy: „Czołem, kameleoni” (1994) i „Lekcja religii” (2001).

Zbiór wierszy „Siewca” (2010) jest podsumowaniem poetyckiego dorobku autora.

Lekcja religii

Prosiłem,
milczałem,
– daj.

Gdy rzekłeś
– bierz,
pojąłem,

za co Cię,
Panie,
na krzyż.

18.01.1999

 

Ksiądz Antoni Dilys

Pochodzi z polsko-litewskiej rodziny. Jest najstarszym z 3 rodzeństwa. Ojciec Litwin był zakrystianem w kościele św. Edwarda w Święcianach. Matka była Polką, uczyła dzieci języka polskiego. W szkole był samotnikiem. Po ukończeniu gimnazjum wstąpił do wileńskiego seminarium duchownego.

Po 1945 r. Litwa z Wilnem została włączona do Związku Sowieckiego. W czerwcu 1946 r. przyjął święcenia kapłańskie. Już jako młody wikary był nachodzony przez litewską służbę bezpieczeństwa. Wieczorem dnia 26 listopada 1949 r. został aresztowany. Kazano mu spakować rzeczy, oddać broń, której nie posiadał, i zabrać ciepłe ubrania. Następnie przewieziono go ciężarówką do aresztu w Nowych Święcianach. Stamtąd trafił na pół roku do więzienia w Wilnie. Oskarżono go o podburzanie ludności, o namawianie do dezorganizacji powstających wówczas kołchozów. Ponadto, rzekomo dzięki jego namowom jeden z parafian miał podpalić kołchozowy owies (pożar na polu rzeczywiście miał miejsce, ale ksiądz nie miał z tym nic wspólnego), a przy tym pojawił się „świadek”, twierdzący, że ksiądz pomagał miejscowym partyzantom. Ostatnim zarzutem było straszenie na ambonie piekłem – bezbożników i komsomolców. Bez sądu skazano go na 25 lat łagrów.

Już uwięziony odmawiał współpracy ze służbą bezpieczeństwa, za którą obiecywano wyjście na wolność. Najpierw przewieziono go do łagru w Karagandzie, na terenie dzisiejszego Kazachstanu. Pracował w tartaku. Mieszkał w baraku z 20 innymi więźniami. Oprócz niego było tam jeszcze 3 księży z Łotwy. Jeden z nich nauczył go odprawiania mszy w obozowych warunkach. Miał też miniaturkę obrazu Jezusa Miłosiernego – wizerunku objawionego św. Faustynie Kowalskiej. W paczkach otrzymywał małe hostie – ukryte w cukrze, albo mące. Jak pewnego razu odkryli to strażnicy, ksiądz im powiedział, że to ciasteczka – i oni uwierzyli. Msze odprawiał o świcie, albo w nocy przy stoliku.

Po śmierci Stalina zmniejszyli mu wyrok do 10 lat. Przewieziono go do łagru – kopalni węgla w Workucie. Tam pracował na budowie i w łaźni. Więźniom dawano symboliczną zapłatę za ich pracę, można było wychodzić do miasta, do kina, na terenie obozu był sklep. Zezwalano na odwiedziny bliskich. W tym okresie odwiedziła go siostra. W 1956 r. zwolniono go z obozu i 23 sierpnia 1956 r. wrócił do Wilna. Tutaj przenoszono go z miejsca na miejsce – był proboszczem w 15 różnych parafiach. Najdłużej, bo 15 lat, był proboszczem w parafii św. Piotra i Pawła w Wilnie. W 1993 r. osobiście pobłogosławił go papież Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Wilna. W 2008 r. był rezydentem w parafii św. Ducha w Wilnie. Mały ołtarzyk, przy którym odprawiał msze w łagrze obecnie znajduje się w Litewskim Muzeum Historyczno-Etnograficznym.

Ksiądz Antoni Dilys odszedł do Pana w dn. 11 stycznia 2019 roku.

Lilianna Narkowicz spisała jego wspomnienia zatytułowane „Życie – to wielka tajemnica” (Wydawnictwo Polskie w Wilnie – „Magazyn Wileński”).

Stanisława Szwejkowska (1938-2011)

Urodziła się w 1938 roku we wsi Pasieki, w parafii Turgiele. Była gospodynią ks. Józefa Obrembskiego, a została ją jeszcze w Turgielach, później przeniosła się z nim do Mejszagoły. Skończyła 4 klasy, ale to nie przeszkadzało jej na najwyższym poziomie przyjmować gości prałata – od licznych parafian, księży, po prezydentów.
Odeszła do Pana w niedzielę, 21 sierpnia 2011 roku. Śp. Stanisława Szwejkowska spoczęła na cmentarzu parafialnym w Mejszagole, tak jak sobie życzyła.
Była skromną, ale zarazem podporą i „prawą ręką” ś.p. ks. prałata Józefa Obrembskiego. Ci, którzy mieli okazję gościć w słynnym mejszagolskim „pałacyku”, z sympatią i z wdzięcznością za przepyszne obiady nazywali ją: pani Stasia. Świętej pamięci Stanisława Szwejkowska, wieloletnia gospodyni ks. prałata Józefa Obrembskiego, podążyła za nim do wieczności zaledwie 75 dni po jego śmierci.

 

Opatrywka, oglądka

Doglądanie zwierząt domowych, żywienie bydła mlecznego, trzody chlewnej, kur, dojenie krów.

Słowa używane w okolicach Dukszt, Suderwy, Mejszagoły. Najczęściej spotykane we wsiach Pawżole, Niedźwiedziszki, Pikuciszki, Brynkiszki, Gienie.

Wojdaty (Vaidotai)

W Wojdatach znajduje się kościół pw. Nawrócenia św. Pawła Apostoła. Neobarokowy kościół wzniesiono w 1910 roku. Ufundował go Hilary Łęski, ówczesny właściciel dóbr Biała Waka, kilku domów w Wilnie przy Zielonym Moście i innych posiadłości. Kościół został wyświęcony w 1922 roku. Na ścianie, przy wejściu do kościoła, znajduje się epitafium poświęcone członkom rodzin Łęskich i Lasockich wywiezionych przez Sowietów na wschód i zmarłych w 1941 roku.

Zachodnia część wsi należy do miasta Wilna.

 

Trapka

Na Wileńszczyźnie oznacza szmatę wykonaną z używanej odzieży – służy do wycierania podłóg i in.

Tego słowa dotychczas używa się m.in. we wsi Pawżole, Niedźwiedziszki, Pikuciszki (rejon wileński).

Pawżole (Paąžuoliai)

Do sołectwa należą następujące wsie: Pawżole (Paąžuolių k.), Niedźwiedziczki (Medviediškių k.), Marianowo (Marijoniškių k.), Wielebniszki (Vėlybiškių k.), Koliszki (Kazliškių k.), Gieświe (Giesvės k.), Sauguniszki (Saugūniškių k.), Babrykowszczyzna (Babrukiškių k.), Papoksza (Papokšės k.), Stakiszki (Staikiškių k.), Brynkiszki (Brinkiškių k.), Krzyżówka (Kryžinės k.), Gienie (Genių k.), Lewidanie (Levydonių k.), Zakaryszki (Zakariškių k.), Sargiszki (Sarginės k.).
Ilość mieszkańców w sołectwie – 441.

Co roku we wsi Pawżole odbywają się nabożeństwa majowe i czerwcowe, które mają miejsce przy wjeździe do wsi obok krzyża. Na zakończenie nabożeństw jest zapraszany proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Mejszagole ksiądz Józef Aszkiełowicz. Na nabożeństwa przybywają nie tylko mieszkańcy wsi Pawżole, ale również z pobliskich miejscowości takich jak Niedźwiedziszki, Babrykowszczyzna. Pierwsze nabożeństwa zostały zainicjowane przez Marię i Romualda Pawiłowiczów w drugiej połowie lat 90-tych, którzy do dnia dzisiejszego modlą się podczas nabożeństw w intencjach mieszkańców i swoich.

Baliński Michał (1794-1864)

Baliński Michał, ur. 14 VIII 1794 w Terespolu, zm. 3 I 1864 w Wilnie. Ukończywszy w 1815 r. Wydział Matematyczno-Przyrodniczy Uniwersytetu Wileńskiego prowadził rozległe studia z dziedziny humanistyki (m.in. u J.Lelewela).

Redaktor „Tygodnika Wileńskiego” w latach 1816-1819. Popularyzował czytelnictwo, sekretarz Towarzystwa Typograficznego Wileńskiego, członek Towarzystwa Szubrawców.

Od 1847 r. osiadł w Jaszunach k\Wilna, gdzie zgromadził pokaźne zbiory książek z zakresu historii i prawa.

 

 

 

Europejska Fundacja Praw Człowieka

W lutym 2011 r. Instytut Monitorowania Praw Człowieka w Wilnie (HRMI) w swym Raporcie Alternatywnym na podstawie Czwartego i Piątego Raportu Okresowego Litwy, który powstał w oparciu o Międzynarodową Konwencję ws likwidacji wszelkich form dyskryminacji rasowej (CERD) podkreślił, że „Litwa charakteryzuje się niskim poziomem wiedzy o prawach człowieka wśród decydentów, urzędników państwowych, sądownictwa, mediów i generalnie społeczeństwa. Państwo musi rozwinąć skuteczne ramy instytucjonalne i prawne w celu ochrony praw człowieka na Litwie.”

EFPCz, w podobnym raporcie z marca 2011 roku, podkreśliła, iż utożsamia się z argumentami i oświadczeniami zawartymi w Alternatywnym Raporcie, przedstawionym przez HRMI. W raporcie dotyczącym praw człowieka na Litwie autorstwa Biura Demokracji, Praw Człowieka i Pracy z dnia 8 kwietnia 2011 roku stwierdza się, że „​​dyskryminacja kobiet oraz mniejszości etnicznych i seksualnych wciąż istnieje”, oraz że „nietolerancja i społeczna dyskryminacja wobec mniejszości etnicznych i narodowych nie znika. Podkreśla się również, iż „antysemickie i rasistowskie komentarze w internecie pozostają powszechne“.

Litwa jest jedynym państwem, które ratyfikowało Konwencję Ramową o Ochronie Praw Mniejszości Narodowych, a następnie zniosło Ustawę o mniejszościach narodowych. Dlatego też od roku 2010 nie istnieje prawo chroniące tę wrażliwą grupę. W ciągu ostatnich dwóch lat przeciwko mniejszościom wszczęto wiele administracyjnych i prawnych postępowań. Wypowiedzi szerzące nienawiść, prześladowania, uprzedzenia, stereotypy oraz negatywny obraz grup mniejszościowych stały się niestety powszechne w litewskich mediach, łącznie z komentarzami czytelników. Znane są tylko nieliczne procesy sądowe dot. dyskryminacji na tle rasowym i etnicznym. Liczne ataki rasistowskie nie były odpowiednio zbadane, a przestępcy nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności karnej.

Fundacja w Wilnie, broniąca praw człowieka i mniejszości narodowych.

Zlot turystyczny Polaków na Litwie

W końcu stycznia 1989 roku w podwileńskiej Białej Wace miały miejsce I Zimowe Igrzyska Polaków na Litwie. Powstał wówczas pomysł zorganizowania zlotu turystycznego Polaków na Litwie. Na fali odrodzenia Polaków na Litwie powstała nowa impreza ciesząca się dużą popularnością i trwa nieprzerwanie aż do dziś (2008 r.).

Inicjatorami pierwszego zlotu byli Anna Adamowicz, Henryk Mażul, Ludwik Adamowicz, Michał Sienkiewicz i inni.

Zloty odbywają się co roku, w różnych zakątkach Wileńszczyzny. Symbolem zlotu jest róża wiatrów umajona w paproć.

Jubileuszowy XX zlot odbył się w dniach 4-6 lipca 2008 r. w rejonie wileńskim, gminie sużańskiej, wsi Dauksze, nad jeziorem Ilgo.

Obecnie organizatorem imprezy jest Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych (SIS).

 

Ulicami Wilna. Najcenniejsze zabytki architektury naszej stolicy

Pierwsze, na co zwracamy uwagę w Wilnie, to jest ilość i różnorodność kościołów. Tutaj przeplata się wiele stylów architektury: gotyk, barok, renesans, klasycyzm itd. Oprócz kościołów i innych zabytków architektury w Wilnie jest dużo muzeów, teatrów oraz innych placówek kulturalnych.

Oto najcenniejsze zabytki stolicy:

Katedra Wileńska została ufundowana przez Władysława Jagiełłę, w jej pierwotnym drewnianym kształcie, po przyjęciu chrztu w 1387 roku. Była ona kilkakrotnie przebudowywana, a w 1801 roku stała się taką, jaką jest dziś. Przebudowana została według projektu Wawrzyńca Stuoki Gucewicza. Nie jest podobna do pierwowzoru, zbudowana jest w stylu klasycystycznym, niezmienne zostały tylko dwie kaplice: Kazimierzowska i Królewska. Z zewnątrz katedrę zdobią rzeźby, płaskorzeźby, posągi. Na szczycie budowli wznoszą się drewniane, pokryte blachą posągi św. Heleny z krzyżem (w środku), św. Stanisława (z lewej) i św. Kazimierza (z prawej). Wewnątrz katedrę zdobią obrazy i posągi. Warto zwrócić uwagę na barokową kaplicę św. Kazimierza. Znajduje się tam srebrna trumna ze szczątkami św. Kazimierza oraz obraz Świętego, przedstawiający go z trzema rękami. Inna kaplica, to kaplica Królewska, w której, jak głosi jedna z legend, odbył się ślub Zygmunta Augusta z Barbarą Radziwiłłówną.

Jedną z najbardziej znanych pozostałości średniowiecznych w Wilnie jest Baszta Giedymina. Jest to ocalała część Zamku Górnego, wzniesionego przez Giedymina w XIV wieku na szczycie góry Turzej. Po pożarze odbudowano ją w stylu gotyckim. Z górą tą – zwaną też Górą Giedymina – związana jest legenda powstania Wilna. Litewski książę Giedymin, wybrawszy się ze swojego zamku w Trokach na polowanie, zapuścił się aż do miejsca zbiegu rzek Wilii i Wilenki. Tutaj znużony usnął, a przyśnił się mu żelazny wilk, który wył na cztery strony świata. O wytłumaczenie snu książę zwrócił się do znanego wieszcza Lizdejki. Ten oznajmił, że w tym miejscu należy zbudować gród, który zasłynie na cztery strony świata. Giedymin wysłuchał i wzniósł u stóp góry gród, zwany Wilnem. Obecnie w Baszcie Giedymina mieści się muzeum z licznymi eksponatami z czasów średniowiecznych. Taras wieży jest pięknym punktem obserwacyjnym.

Kolejnym zabytkiem jest kościół św. Piotra i Pawła. Wybudowany został on z inicjatywy hetmana Michała Kazimierza Paca w II połowie XVII wieku. Wystrój wnętrza zaprojektowali znani ówcześnie artyści włoscy. Charakterystyczna dla budowli jest monumentalna fasada, bogato zdobiony portal z wizerunkiem herbu Paców oraz figurami aniołów. W świątyni pochowany został fundator. Jej wnętrze nie ma sobie równego w tej części Europy i zachowało się w postaci niemal niezmienionej od czasu wybudowania. Znajduje się w nim ogromna liczba rzeźb (około 2000). Sklepienia i ściany kościoła wypełnione są zdobieniami i malowidłami przedstawiającymi motywy biblijne. Dla upamiętnienia wizyty papieża Jana Pawła II na Litwie plac przed kościołem nazwano jego imieniem.

Następnie, warto zwrócić uwagę na Górę Trzykrzyską (jeszcze zwaną Łysą lub Krzywą). Stoi na niej pomnik – trzy białe krzyże. Według legendy na Górze Łysej za czasów Olgierda umęczono siedmiu franciszkanów. Czterech strącono do Wilejki, zaś trzy Krzyże z ciałami męczenników ustawiono na górze. Dla upamiętnienia ich męczeństwa wileńscy franciszkanie wznieśli na Łysej Górze trzy drewniane krzyże. W 1916 roku wzniesiono betonowe krzyże według projektu Antoniego Wiwulskiego (polski architekt, który jest pochowany na wileńskim cmentarzu – na Rossie).

Kolejnym wartym uwagi zabytkiem Wilna jest kościół św. Anny. Miniaturowy kościółek św. Anny uchodzi za jedną z najpiękniejszych świątyń Europy. Jest perłą późnego gotyku. Świątynia zbudowana jest z 33 gatunków cegieł. Legenda głosi, iż Napoleon, który przebywał w Wilnie podczas wyprawy na Moskwę, powiedział, że chciałby to arcydzieło gotyku na dłoni przenieść do Francji. Inna legenda głosi, że z budową tego kościoła jest związany tragiczny wypadek. Według tej legendy, budowę kościoła św. Anny rozpoczął mistrz Wojciech z Mińska, który miał córkę Marię i zięcia Jana. Po powrocie zza granicy, gdzie Jan się uczył sztuki budowlanej, zięć skrytykował teścia. Mistrz Wojciech poczuł się obrażony i stwierdził, że skoro on nie potrafi, niech spróbuje zięć. Jan przystąpił do pracy i gdy świątynię zbudował, zaprosił żonę i Wojciecha obejrzeć ją. Mistrz był zauroczony tym, co zobaczył, i zrozumiał, że on na pewno nie potrafiłby stworzyć czegoś takiego. Do jego serca zakradła się ogromna zazdrość i kierując się nią Wojciech zrzucił Jana z rusztowań i on skonał u nóg stojącej niedaleko kościoła żony.

Zwiedzając Wilno, nie można pominąć Uniwersytetu Wileńskiego. Uczelnia powstała z inicjatywy Stefana Batorego w 1579 roku. W momencie powstania językiem wykładowym uczelni była jeszcze łacina, utworzono wówczas trzy wydziały: filozoficzny, teologiczny i prawniczy (obecnie jest ich 12). Uniwersytet bardzo długo był jedyną wyższą uczelnią na terenie Wielkiego Księstwa Litewskiego. Na tej uczelni studiowali między innymi: Adam Mickiewicz, Józef Ignacy Kraszewski, Czesław Miłosz. Warto też zajrzeć do barokowego kościoła św. Janów. Cenny jest wystrój wnętrza świątyni. Z pierwotnych 23 wspaniałych rokokowych ołtarzy zachowało się tylko 10. Na organach tego kościoła grał twórca polskiej opery narodowej – Stanisław Moniuszko.

Jednym z najbardziej znanych zabytków Wilna jest Ostra Brama. Początkowo znana też jako Miednicka. W średniowieczu była po prostu jedną z 9 bram wjazdowych do Wilna, otoczonego wałami i murami warownego miasta. Swój późniejszy rozgłos brama zawdzięcza cudownemu Obrazowi Matki Boskiej Ostrobramskiej, umieszczonemu tam na początku XVII wieku: „Aby ludzie wchodząc i wychodząc z miasta, polecali się opiece Matki Najświętszej.”. Kaplicę nad bramą wybudowano dopiero wówczas, gdy obraz zasłynął cudami. Z biegiem lat bramy miejskie straciły swoje znaczenie i wraz z murami obronnymi albo runęły, albo zostały rozebrane. Pozostała tylko ta jedna. Z Obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej związana jest legenda. Głosi ona, że podczas próby obrabowania kaplicy przez jednego z żołnierzy szwedzkich, obraz ożył i ręka Matki Boskiej z niesamowitą siłą wypchnęła żołdaka z kaplicy. On wypadł przez okno i zmarł. O cudowności obrazu świadczą wota, których obecnie już jest około 8000. Pokrywają one ściany kaplicy. Wspomniana jest w wielu utworach. Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu” pisał: ”Panno święta, co w Ostrej świecisz Bramie”, a Józef Ignacy Kraszewski dodał: „(…) któż nie zna tej łagodnej i pięknej twarzy Maryi Dziewicy z pełnym miłosierdzia i litości obliczem (…)”

To jest tylko znikomo mała część tego, co można zobaczyć w Wilnie. Za każdym razem udając się na starówkę wileńską, można odkryć dla siebie coś nowego. Możliwie, że będzie za mało całego życia, żeby zapoznać się ze wszystkimi tajemnicami wąskich uliczek Wilna. „Poznać Wilno, to znaczy – ukochać je na zawsze. (…) Lecz piękno Wilna nie kończy się na jego krajobrazie, ono raczej dopiero od niego się zaczyna i snuje dalej swój czar w bryłach i szczegółach budynków miasto tworzących” – mówił profesor Juliusz Kłos o Wilnie.