Archiwum autora: iloven

Chór „Confido”

Śpiewa codziennie podczas Mszy św., bierze aktywny udział w Festiwalu „Ciebie, Boże, Wysławiamy”, w Opiekach Matki Bożej Ostrobramskiej, w świętach parafialnych czy to śpiewając, czy częstując przybyłych na święto gości swoimi przepysznymi wypiekami. Uczestniczy w Nabożeństwach Drogi Krzyżowej zarówno w kościele, jak i w Kalwarii Wileńskiej.

Chór tworzą osoby w pięknym wieku, kiedy wreszcie można korzystać z życia pełnią sił! Przez jakiś czas istniał pod nazwą „Senioreczki”, zaś od października 2011 r. nosi nazwę „Confido”.

Motto chóru – mamy swój wiek, ale nadal jesteśmy młode duchem!

Cmentarz w Burkile

W 1866 r. władze carskie, bez wiedzy i zgody parafian, przyjęły uchwałę o przejściu parafii Podbrzeskiej na prawosławie. Po Powstaniu Styczniowym władza carska wprowadziła ograniczenia w stosunku do religii katolickiej. Ksiądz, który pracował w Podbrzeziu, być może by się przypodobać władzy, przeszedł na prawosławie i przyjął imię Ioan. Także swoich parafian przepisywał na prawosławie. Zmarłych też chowano w obrządku wschodnim, ale nie wszyscy ludzie się na to zgadzali… Ludność od początku stawiała bierny opór w walce o wiarę swych ojców.

Wiernych wierze rzymskokatolickiej grzebano po kryjomu na starych lub nowopowstałych cmentarzach wioskowych, nieraz bez kapłana, ponieważ policja srogo karała nieposłusznych. Czasem tajny udział w pochówku brali księża sąsiednich parafii: giedrojskiej, dubinskiej, mejszagolskiej, korwienskiej.

Takim też cmentarzem był cmentarz w Burkile. W późniejszym czasie, gdy do Podbrzezia powrócił katolicyzm, cmentarz w Burkile na znaczeniu podupadł. Z czasem już nawet przestano chować tam ludzi, cmentarz zarósł. Starsi mieszkańcy Burkiły wspominają jeszcze, że były tam 3 krzyże i zawsze chodzono na nabożeństwa majowe, czerwcowe i inne modlitwy.

Przed kilkoma laty teren został oczyszczony, a z inicjatywy mieszkańców wsi i starosty podbrzeskiego p. Henryka Gierulskiego w miejscu dawnego cmentarza stanął nowy drewniany krzyż.

30 czerwca 2013 r. proboszcz parafii podbrzeskiej ks. Marek Gładki w obecności licznie zgromadzonego ludu wiernych dokonał poświecenia tego krzyża. Przy krzyżu także odprawiono Nabożeństwo Czerwcowe w intencji tych, którzy mieszkają lub pochodzą z Burkiły, oraz Koronkę do Miłosierdzia Bożego w intencji zmarłych pochowanych na tym cmentarzu. Na uroczystość zebrało się liczne grono potomków z okolicznych wsi oraz z Wilna.

Centrum Wspólnoty w Zujunach

Uroczyste otwarcie Ośrodka odbyło się 11 stycznia 2014 r. Jak powiedział starosta gminy Mirosław Gajewski, Centrum ma połączyć mieszkańców Zujun w różnej działalności na rzecz miejscowości.

Głównym zadaniem Ośrodka Kultury jest organizowanie zróżnicowanych form działalności kulturalno-oświatowej i rekreacyjnej, mającej na celu atrakcyjne i pożyteczne zagospodarowanie czasu wolnego dzieci, młodzieży i dorosłych. Celem ośrodka jest zjednoczenie ludzi z Zujun oraz okolicznych wsi. Dbanie o dobro społeczności, ochrona praw, a także wspieranie rozwoju infrastruktury, rozwoju życia kulturalnego i sportowego również jest celem ośrodka. Stowarzyszenie prowadzi aktywną działalność organizatorską. Już teraz w Centrum odbywają się zajęcia tańców towarzyskich, ćwiczenia z gimnastyki leczniczej, próby zespołów.

21 grudnia 2013 r. odbyło się tu pierwsze spotkanie adwentowe dla seniorów i osób samotnych. W wieczorze wzięły udział zespoły „Cicha Nowinka” i „Stella Spei’’.

Schola GAUDIUM

Do jesieni 2016 r. schola śpiewała w niedziele i uroczystości podczas Mszy św. w kościele pw. bł. Jerzego Matulewicza w Wilnie, również gościnnie w innych parafiach Wileńszczyzny. Brała aktywny udział w Festiwalach, koncertach dobroczynnych organizowanych przez zespół „Stella Spei”, spotkaniach opłatkowych i in.

Od września 2016 r. schola należy do kościoła św. Teresy (Ostra Brama) w Wilnie.

Scholę tworzą dzieci uzdolnione muzycznie, grają na różnorodnych instrumentach, takich jak skrzypce, akordeon, saksofon czy też gęśli.

Zadaniem scholi jest nieść radość. Stąd też nazwa scholi brzmi GAUDIUM, co z języka łacińskiego tłumaczy się jako RADOŚĆ.

Kierownikiem scholi jest Ilona Jurewicz.

Zespół „Stella Spei”

Przez cały czas istnienia zespołu, nawet jeszcze przed jego powstaniem, młodzież wyrażała chęć niesienia pomocy innym. Byli w Domach Dziecka z darami, śpiewali dla niepełnosprawnych, odwiedzali rodziny, potrzebujące pomocy.

Młodzież była w Domach Dziecka w Podbrodziu i Solecznikach z darami i świątecznymi przedstawieniami, udawała się do innych parafii oraz organizowała w swojej parafii zabawy z okazji Walentynek i Andrzejek.

Byli z koncertami i przedstawieniami w Polsce (Gdańsku, Przedborzu – Górach Mokrych, w Tucholi) oraz w Wilnie i na Wileńszczyźnie (Jaszunach, Turgielach, Kowalczukach, Szumsku, Nowej Wilejce, Podbrzeziu, Taboryszkach, Ejszyszkach, Solecznikach, Niemenczynie, Zujunach i w innych parafiach oraz w Domach Kultury).

Od 2007 roku zespół w Domu Kultury Polskiej w Wilnie organizuje Świąteczne Wieczory Kolędowe, powiązane z akcją dobroczynną na rzecz potrzebujących. Dzięki pomocy ofiarodawców mogli wesprzeć Domy Dziecka w Podbrodziu i w Solecznikach, Centrum Dziennego Pobytu Osób Niepełnosprawnych w Niemenczynie, Solecznickie Centrum Dziennego Pobytu dla Osób z Upośledzeniem Umysłowym i jego wychowanków, Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie. Ponadto w ostatnich latach starają się też wspierać konkretne osoby, które borykają się ze zdrowotnymi i finansowymi problemami.

22 września 2018 r. na Litwę z pielgrzymką przybył papież Franciszek. Spotkanie papieża Franciszka z młodzieżą na placu Katedralnym w Wilnie poprzedził kilkugodzinny program modlitewno-artystyczny. Zespół „Stella Spei” był jedynym polskim zespołem, który wziął udział w specjalnym programie w oczekiwaniu na Papieża Franciszka. Młodzież wykonała utwór P. Bębenka „Jezu ufam Tobie” – na rozpoczęcie i na zakończenie koronki do Miłosierdzia Bożego.

*****
Otóż gwiazda jest symbolem światła, pewnej tajemniczości. Ukazując się wysoko w niebie nad Betlejem, oznajmiła całemu światu o narodzeniu Zbawiciela. To zwiastunka dobrej nowiny, światło życia, niosące za sobą tyle ludzkich serc. A nadzieja? Tak często ją tracimy i świat wali się pod nogami, staje się coraz bardziej nietrwały, kopie nam dołki, zawodzi, rani… Jednak w sercu człowieka pozostaje ta nadzieja na cud, na odrobinę dobra oraz iskierkę szczęścia w pochmurnej codzienności, aby żyć, stawiać czoło trudnościom i osiągnąć swój życiowy cel.

Właśnie taką gwiazdą nadziei (łac. „Stella Spei”) pragnie być zespół, aby przynosić światło i radość do serc wszystkich osób, których spotykają na swej drodze. Chcą zaświecić tak jasno, aby głos Pana usłyszeli Ci, którzy już utracili nadzieję. Niech swą gwiazdę odnajdą osoby jej szukający.

Gmina Pogiry (Pagirių seniūnija)

Na terenie znajduje się 26 wsi, większe z nich: Wojdaty (Vaidotai, 1 297 mieszkańców), Biała Waka (Baltoji Vokė, 481 mieszkańców), Sorok Tatary (Keturiasdešimt Totorių, 472 mieszkańców).

Gmina Pogiry w rejonie wileńskim należy do parafii Wojdackiej, www.vaidotuparapija.lt. W osiedlu Pogiry znajduje się duże jedno z największych w rejonie wileńskim gimnazjum, lekcje wykładane są w jęz. polskim i litewskim. Osiedle Pogiry posiada również przedszkole polskie.

Działa autobusowa komunikacja miejska m. Wilna

Transport miejski w Wilnie (1936 r.)

Linie autobusowe

Nr. 1 – Dworzec – Kolejowa – Ostrobramska – Bazyljańska – Końska – Hetmańska – Wielka – Zamkowa – Marji Magdaleny – plac Katedralny – Mickiewicza – Tomasza Zana – Witoldowa – Sołtaniska do Niedźwiedziej.

Nr. 2 – Dworzec – Gościnna – Sadowa – Zawalna – Jagiellońska – Wileńska – Kalwaryjska – Koszary.

Nr. 3 – Cerkiew – Wielka Pohulanka – Trocka – Niemiecka – Imbary – Wielka – Zamkowa – Marji Magdaleny – plac Katedralny – Arsenalska – Tadeusza Kościuszki – Antokolska do Tramwajowej w sezonie zimowym, do Pośpieszki – w sezonie letnim.

Nr. 4 – Plac Orzeszkowej – Kalwaryjska – Jerozolimka. Numer 4 ulegnie skasowaniu, do Jerozolimki zaś dochodzić będą dwa wozy Nr. 2.

Nr. 7 – Plac Ratuszowy – Wielka – Hetmańska – Bosaczkowa – Wszystkich Świętych – Sadowa – Szopena – Kijowska – Ponarska – Wilcza Łapa (Szpital Kolejowy).

Ceny przejazdu zależnie od długości strefy od 15 gr. do 50 gr.

Autobusy zamiejskie odchodzą z placu Orzeszkowej, gdzie rozkład ich podany na tablicach w miejscu postoju. Szczegóły co do rozkładu jazdy i cen przejazdu podane w książeczce pt. „Ilustrowany rozkład jazdy autobusów zamiejskich z dodatkiem letniego rozkładu jazdy pociągów” – Wilno 1936 (do nabycia w Związku Propagandy Turystycznej Wilno – Mickiewicza 32  i we wszystkich księgarniach w cenie 35 gr.).

Taksówki

Cena za pierwszy kilometr 80 gr., za dalsze 60 gr.

Dorożki konne

Kategoria I

Kurs z dworca do miasta lub na dworzec – 1 zł. 20 gr.

Kurs w mieście – 70 gr.

Kategoria II

Kurs z dworca do miasta lub na dworzec – 1 zł.

Kurs w mieście – 50 gr.

Kurs zamiejski – według umowy. Zaleca się skierowywanie wycieczek i turystów do Związku Propagandy Turystycznej Ziemi Wileńskiej – Wilno, Mickiewicza 32 – telefon 21-20.

Zakres działania i kompetencje Związku:

Bezpłatne informacje, fachowi przewodnicy, wycieczki zamiejskie, wydawnictwa turystyczno-krajowe, ulgi turystyczne. Adresy władz i urzędów, zakładów naukowych, towarzystw kulturalnych, hoteli i restauracyj, cukierni i kawiarń oraz wszelkich źródeł zakupu znaleźć można w wychodzącym corocznie „Kalendarzu Wileńskim Informacyjnym”.

Cmentarz Antokolski – Wojskowy

Najczęściej na tym cmentarzu byli chowani żołnierze – armii carskiej, Niemców, żołnierzy polskich, Armii Krajowej… Obecnie cmentarz jest panteonem Republiki Litewskiej: spoczywają na nim obrońcy niepodległości (zginęli pod wileńską wieżą telewizyjną 13 stycznia 1991 r.) oraz żołnierze straży granicznej (zamordowani 31 lipca 1991 r. w Miednikach).

W 2001 r. – w czasie wytyczania nowej ulicy w Miasteczku Północnym (dzielnica Wilna) – został odkryty masowy grób żołnierzy napoleońskich (ok. 3 tys.). Szczątki z miejsca odkrycia przeniesiono i pochowano na cmentarzu Antokolskim w 2003 r. – w pobliżu mauzoleum obrońców Litwy. Żołnierze ci w większości umarli z zimna i głodu w czasie mroźnej zimy w 1812 roku, kiedy armia Napoleona – po przegranej wojnie z Rosją – wycofywała się przez Wilno.

Na Cmentarzu Wojskowym mieści się m.in. kwatera i pomnik, upamiętniający żołnierzy sowieckich, którzy polegli w walkach z Niemcami w latach II wojny światowej.

Idąc główną aleją cmentarza, po lewej stronie znajdziemy obszerną kwaterę żołnierzy Wojska Polskiego. Liczy ona 1626 grobów legionistów i żołnierzy polskich poległych lub zmarłych od ran w latach 1919-1920 w walkach o Wilno i niepodległość Polski podczas wojny polsko-bolszewickiej.

W czasie swojej pielgrzymki na Litwę – we wrześniu 1993 r. – papież Jan Paweł II odwiedził znajdujące się na Cmentarzu Wojskowym mauzoleum obrońców niepodległości Litwy, tu się modlił i złożył kwiaty.

Z modlitwy Papieża Jana Pawła II na Cmentarzu Wojskowym:

„… modliliśmy się i pobłogosławiliśmy wszystkie groby katolickie i niekatolickie, chrześcijańskie, litewskie, polskie, rosyjskie, wszystkie. Abyśmy przed Bogiem, w tej wielkiej tajemnicy śmierci, wszyscy byli jednym, byli jego ludem, byli komunią Świętych. Niech światło komunii Świętych oświeca ziemskie życie dla nas wszystkich, którzy jeszcze żyjemy, nasze pielgrzymowanie, które prowadzi nas do królestwa Bożego.”

Szumsk (Šumskas)

Od 1618 roku była to posiadłość dworzan szumskich. Od nazwiska właścicieli miejscowość przybrała nazwę Szumsk. W 1696 r. właściciele ufundowali tu kościół św. Michała Archanioła i osadzili tu oo. dominikanów.

Do rozwoju miasteczka najbardziej przyczyniła się jego ostatnia właścicielka Elżbieta Komarowa. Po jej rządach w miasteczku został klasycystyczny zespół pałacowy i zabudowania dworskie: oficyna, lodownia, świren, stodoła, stajnia, obory, kuźnia i młyn wodny. Za pałacykiem rozciąga się park z XVIII-XIX wieków.

Nad Szumskiem górują trzy krzyże na wzór Wileńskich.

 

Ksiądz Prałat Józef Obrembski (1906-2011)

Józef Obrembski pochodził z ziemi łomżyńskiej, był synem Anny z rodziny Kołaczkowskich i
Justyna Wincentego. Do Wilna przybył w roku 1925 na studia w seminarium duchownym. Kształcił się na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Stefana Batorego. Po otrzymaniu święceń kapłańskich w 1932 r. rozpoczął pracę duszpasterską jako wikariusz w Turgielach, 40 km od Wilna. Od 1950 r. pełnił obowiązki proboszcza w Mejszagole, gdzie mieszkał do śmierci.

Wychował niejedno pokolenie Polaków-katolików. W czasach sowieckich organizował opiekę nad wypędzonymi księżmi, ukrywał ich, prowadził katechezę wśród dzieci, jeździł po kolędzie, udzielał sakramentów świętych – również potajemnie, odwiedzał chorych. Schronienie u księdza znajdowali też żebracy i samotni. Nie uniknął te przesłuchań przez funkcjonariuszy sowieckiej służby bezpieczeństwa.

Za wieloletnie zasługi w krzewieniu wiary i polskości ksiądz Obrembski został m.in. wyróżniony medalem Zasłużony dla Kultury Polskiej i Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, który w 1994 r. wręczył mu prezydent Lech Wałęsa. W lutym 2011 roku podczas wizyty na Litwie prezydent Bronisław Komorowski osobiście uhonorował duchownego Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP. Tytuł Honorowego Obywatela Rejonu Wileńskiego nadały mu władze regionu wileńskiego, a w 2008 z rąk ambasadora Janusza Skolimowskiego otrzymał pierwszą na Litwie Kartę Polaka.

Ksiądz prałat Józef Obrembski zmarł w wieku 105 lat. Został pochowany przy kościele Najświętszej Marii Panny w Mejszagole (rejon wileński). Na grobie księdza poświęcono pomnik nagrobny. Fundatorem tego pomnika jest m.in. urząd miasta Wysokie Mazowieckie z inicjatywy burmistrza Mirosława Siekierka.

Ksiądz był bardzo szanowaną osobą. Księdza prałata żegnali m.in. nuncjusz apostolski na kraje bałtyckie Luigi Bonazzi, metropolita mińsko-mohylewski ksiądz arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz, biskup Juozas Tunaitis, księża z Polski i Wileńszczyzny, europosłowie Waldemar Tomaszewski i Janusz Wojciechowski, senator Łukasz Abgarowicz, posłowie Adam Lipski i Jacek Kurski, prezes Stowarzyszenia Wspólnota Polska Longin Komołowski, ambasador Polski na Litwie Janusz Skolimowski, delegacje samorządów Wileńszczyzny, Siedlec, Olsztynka, Wysokie Mazowieckie, Ostrowi Mazowieckiej – miejscowości, w której ksiądz Obrembski ukończył gimnazjum.

„Kapłan bliski mojemu sercu i sercom wszystkich Polaków na Wileńszczyźnie” – napisał w kondolencjach prezydent Bronisław Komorowski. „Wielki Polak, Patriota i Kapłan” – napisał marszałek Senatu Bagdan Borusewicz. „Miałem szczęście poznać Jego ducha pełnego miłości do Kościoła i do ludzi” – napisał Józef kardynał Glemp, prymas senior.

Obecnie dom Obrembskiego – zwykła, stara, skromna wiejska chata – jest przygotowywany do renowacji. Zgodnie z życzeniem prałata będzie tu muzeum księży Wileńszczyzny. W jednym z pokoi zostaną też zaprezentowane rzeczy osobiste Obrembskiego, jego odznaczenia, książki, obrazy.

Polska szkoła w Mejszagole nosi imię księdza. Postaci Obrembskiego poświęconych zostało kilka książek wydanych na Litwie, m.in. „Żywot jak słońce” autorstwa Jana Sienkiewicza i „Józef Obrembski – kapłan według Serca Bożego”, która zawiera wspomnienia księży Wileńszczyzny o duchownym.

Stefania Romer (1926-2012) – ród Romerów

W I Rzeczypospolitej Romerowie zajmowali wiele zaszczytnych urzędów cywilnych i wojskowych, np. Mateusz Romer, generał artylerii, brał udział w wyprawach wojennych Jana III Sobieskiego.

W wieku XX Romerowie wspierali Polaków w działaniach niepodległościowych. Największą sławę zyskał Tadeusz Romer, dyplomata, ambasador RP w Tokio i Moskwie, minister spraw zagranicznych w rządzie Stanisława Mikołajczyka w latach 1943-44.

Na Litwie sztandarową postacią rodu Romerów jest Michał Romer, żołnierz Legionów, adiutant Piłsudskiego, który, po zajęciu Wilna przez wojska generała Lucjana Żeligowskiego w 1920 r., ostatecznie opowiedział się za Litwą. Michał Romer był prawnikiem, twórcą prawa konstytucyjnego na Litwie, rektorem uniwersytetu w Kownie. Dzisiaj jeden z wileńskich uniwersytetów nosi jego imię.

Michał Romer był rodzonym bratem babci zmarłej Stefanii. Pani Stefania wspominała: „Michała Romera nazywałam wujkiem, bo tak nazywali go moi rodzice, a on był z tego zadowolony, nie chciał być dziadkiem.

Stefania Romer urodziła się w 1926 r. w Bohdaniszkach na Kowieńszczyźnie. Początkowo naukę pobierała w Bobtach, dzisiejsze obrzeże Kowna, a po ukończeniu polskiego gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Kownie, w 1946 roku, wstąpiła do Akademii Rolniczej na wydział agronomii. „Chciałam mieszkać i pracować na wsi, miasta nie lubiłam” – wspominała.

W 1955 roku Stefania Romer podjęła pracę jako wykładowca w wileńskim technikum rolniczym z polskim językiem nauczania, dzisiejszej Wileńskiej Szkole Technologii, Biznesu i Rolnictwa. Pracy wykładowcy poświęciła 26 lat, wychowała niejedno pokolenie litewskich Polaków, specjalistów rolnictwa.

Przez ostatnie kilkadziesiąt lat Stefania Romer mieszkała w podwileńskich Wojdatach, nieopodal szkoły, w której wykładała. Tu, w dwupokojowym mieszkaniu, nieraz odwiedzał ją jej krewny, prezydent Polski Bronisław Komorowski.

Przed kilku laty pani Stefania mówiła: „Wszyscy już pomarli, zostałam jedna z tej dużej kochającej się rodziny. Co dzień ich wspominam, myślę o nich z miłością i wdzięcznością, i modlę się za ich dusze”.

Kościół św. Rafała w Wilnie


Wstęp

Wilno, stolica Litwy, liczy wiele zabytkowych kościołów, budynków, zamków, zameczków. Każdy z nich ma swoją indywidualną historię i gdyby miały usta opowiedziałyby nam wiele ciekawych rzeczy. My natomiast, ludzie, możemy na podstawie dokumentów, zabytków i archeologii opisać dzieje konkretnej epoki.

W końcu XVII wieku, po pożarze w Wilnie, zaczęto odbudowywać zniszczone i wznosić nowe kościoły. Dużo zabytkowych kościołów stoi do dziś. Dzieje wielu z nich już są opisane (np.: kościół św. Anny, kościół św. Janów i in.), lecz tymi mniej znanymi (np.: kościół św. Rafała, św. Filipa i Jakuba), mało, kto się interesuje i poznaje głębiej ich historię.

Specyficzne cechy baroku wileńskiego ukazują się najpierw przez kościół Św. Ducha i św. Janów. Późniejszym jest kościół św. Jakuba i Filipa z klasztorem Dominikanów (zbudowany w latach 1690 – 1737). Kościół św. Rafała Archanioła zaś, jest barokowo-rokokowy. O nim właśnie w tej pracy będzie szła mowa.

Stojący na niewielkim pagórku, otoczony drzewami i kamiennym murem, kościółek ten upadał i wznosił się w ciągu trzech wieków. W jakim celu i kto zbudował ten kościół? Czyżby w Wilnie ich było tak mało? Przecież po drugiej stronie rzeki stoi kościół św. Jakuba i Filipa. A może nie było mostu, aby przeprawić się na drugą stronę? Kościół ten interesował mnie już od dawna, gdy obchodził swoje 200-lecie w 1999 roku. Teraz mam okazję głębiej się z nim zapoznać.

Kościół ten i jego klasztor – jako budynki mają ciekawą historię, o której niewielu parafian wie. Każdy dzień, w niedzielę i święta zbierają się parafianie na nabożeństwa, wznoszą modły i śpiewy do Boga.

W swojej pracy opierałam się na interpretacji źródeł oraz metodzie krytycznej analizy źródeł. Z literatury, z której korzystałam, pisząc tę pracę, zauważyłam, że czasami informację się różnią – to dotyczy najczęściej dat budowy. Sama historia kościoła jest nieusystematyzowana. Podane są tylko ważniejsze daty i wydarzenia, które nie zawsze są oparte na faktach. Aby udokładnić swoją pracę zajrzałam do dokumentów archiwalnych. W tej małej pracy poruszam tylko zarys historyczny. Więc, można powiedzieć, ona jest nieskończona. Wiele można napisać o duszpasterzach i działalności parafii.

W pierwszym rozdziale zapoznamy się z historią powstania klasztoru i budynków przyklasztornych. O kasacie zakonu jezuitów i jak potoczyły się dalsze dzieje kościoła.

Drugi rozdział opowie nam jak powstała parafia, przeżyła najazd Napoleona i czasy caratu. Poruszymy trochę temat duszpasterzy, którzy pracowali dla dobra tej parafii, którzy byli wywiezieni lub zabici przez carat.

O cudownej figurce Jezusa pod krzyżem i dziejach cmentarza przy kościele dowiemy się w trzecim rozdziale.

Na zakończenie przypomnimy sobie, jak teraz wygląda kościół, jego okolice, do kogo należą budynki przyklasztorne oraz co w nich się znajduje. Na końcu swej pracy zamieszczam aneks, gdzie można w skrócie przeczytać chronologię wydarzeń oraz zapoznać się z obecnym stanem parafii.

 Rozdział I

Geneza powstania kościoła św. Rafała Archanioła

Litwa jest katolickim krajem od końca XIV wieku. Osadzały się tu i pracowały takie zakony: franciszkański, bernardyński, dominikański i jezuicki. Ponieważ kościół św. Rafała Archanioła należał do zakonu jezuickiego, w tym paragrafie będzie mowa tylko o tym potężnym zakonie.

Na Litwę jezuici przybyli w roku 1569, na zaproszenie bpa wileńskiego Walerego Protasewicza. Zakon ten zapoczątkował Uniwersytet Wileński, wzmacniał wiarę i rozwój kultury chrześcijańskiej, troszczył się o kult św. Księcia Kazimierza.

W 1697 roku wojewoda Kazimierz Jan Sapieha daruje dzielnicę Śnipiszki jezuitom. Budowę kościoła rozpoczęto po pięciu latach, w 1702 roku. Historia podaje dwóch fundatorów: Michała Koszyca i Michała Kazimierza Radziwiłła. W opisie wizytacji kościoła z 1861 roku jest wzmianka, że „kosztem ś.p. Koszyca Ziemskiego Wileńskiego pisarza z fundamentu podniesiony w roku 1703, jak w tem wiedzieć daje portret tegoż fundatora przy Kościele znajdujący się”(obecnie tego portretu nie ma). O Michale Kazimierzu Radziwille żadnych wzmianek w wizytacji nie ma. Nad budową Kościoła czuwali o. jezuici Hiacynt Ptak i o. Jerzy Szyk.

Klasztor trzeciej probacji zaczęto budować w latach 1713-1730, budynki przyklasztorne w latach 1715 – 1739. W 1730 roku kościół został konsekrowany. Kilkadziesiąt lat później, w roku 1752, zaczęto budowę głównego ołtarza i odnowione wieże kościelne. Po takim odnowieniu kościoła, został on konsekrowany powtórnie, w roku 1764. Wzmianek o konsekracjach kościoła w latach 1730 i 1764 w żadnych dokumentach więcej nie ma.

Klasztor należał do trzeciej probacji jezuitów, którzy szykowali się do „professio” (łac. professio), tzn. do złożenia ostatnich uroczystych ślubów. Tu mieszkali bracia mający proste profesje, tzn. dziesięć lat stażu i podstawowe zakonne śluby – czystości, posłuszeństwa i ubóstwa. Oni już należeli do zakonu, lecz jeszcze przez siedem lat musieli, poprzez naukę, osiągnąć najwyższy stopień formacji. Oprócz wykładów, które były głoszone (tak jak i w nowicjacie), przez dziesięć lat, od roku 1739, przy kościele działał warsztat stolarski.

Niewielkich rozmiarów, typowo barokowy, postawiony na stromym brzegu Wilii, obok mostu, zwanego dzisiaj Zielonym, zaświecił się swoją czerwoną dachówką kościół jezuicki. Cały zespół budynków stanowił kościół, klasztor i zabudowania przyklasztorne (plebania, budynki gospodarcze). Pod wzgórzem, gdzie stał kościół, rozwidlały się dwie drogi: do Wiłkomierza (nazwanej później ulicą Wiłkomierską) i do Kalwarii (nazwanej później ulicą Kalwaryjską).

Taki jest krótki zarys powstania Kościoła św. Rafała.

Około siedemdziesięciu lat przeszło, jak powstał kościół i klasztor. W tym czasie wojna północna dotknęła również Wilno. Papież Klemens XIV w roku 1773 ogłasza kasatę jezuitów i zakon ten opuszcza klasztor i Litwę.

Rozdział II

Powstanie i dzieje parafii św. Rafała Archanioła

Po kasacie zakonu jezuitów w 1774 roku osiedla się tu zakon ojców pijarów i w roku 1791 kościół zostaje parafialnym.

Po przejęciu kościoła i klasztoru, oo. pijarze przebywają w nim około dwudziestu pięciu lat. Litwa wtedy była w składzie Imperium Rosyjskiego. Ono wydawało ustawy dla kościołów i klasztorów katolickich. Jedną z ustaw, m.in., był zakaz „mówić na ambonie, albo wydawać dzieła w materyach politycznych, a szczególnie stosuiących się do Krajowego Rządu, a zaleca się im ćwiczenie się, i doskonalenie w obowiązkach stanu, w cnotach Chrześcijańskich i w Bogomyślności”.

W roku 1799 pijarzy sprzedają klasztor dla rządu rosyjskiego, z powodu braku pieniędzy (ciekawe jest to, że dotychczas nie znaleziono dokumentów sprzedaży klasztoru). Władza carska obsadza tam swoich żołnierzy. I od tej pory brak jakichkolwiek wzmianek o pracy duszpasterskiej kościoła i klasztoru.

W roku 1812, gdy Napoleon Bonaparte wkracza ze swoim wojskiem do Wilna, kościół zostaje zamieniony na magazyn wojskowy. Wojsko francuskie zostaje wyciśnione przez Rosjan. Potem przez dłuższy czas kościół stał pusty. W tym czasie parafia była przyłączona do kościoła na przeciwległym brzegu rzeki – św. Jakuba i Filipa.

Po dwudziestu pięciu latach „nieczynności” zostaje oczyszczony, odremontowany i poświęcony 24 października 1824 roku przez sufragana Kossakowskiego. Przez siedem lat służył dla wiernych jako dom modlitwy, aż do roku 1831, gdy kościół zostaje przemieniony na koszary carskie. W tym czasie rząd rosyjski zamyka wszystkie klasztory i szkoły pijarów. Przez około dwóch lat kościół jest nieczynny i oczywiście znaczyłoby to, że czynność parafii też ustaje. Możliwe, że jakiś czas kościół nie działał, lecz całkiem niedawno podczas prac remontowych w ścianach krypty kościelnej zostały znalezione dokumenty parafialne. Wśród nich są, między innymi, księgi spisu ludności zaczynając z roku 1832-1837. W polskim języku, zapisane pięknym stylem kaligraficznym. Więc parafia św. Rafała w tym czasie dalej prowadziła swoją działalność.

Z najstarszych ksiąg spisu ludności, jakie zostały znalezione, możemy dowiedzieć się, że w 1832 roku na plebanii mieszkał i pracował ks. Kalasanty Narkiewicz w wieku 36 lat. Następnie (1833-1834 lata) funkcję administratora pełnił ks. Leon Brużewicz, a przez następne trzy lata (1835-1837) proboszczem był ks. Jerzy Kobyliński. Do tego czasu kościół należał do jurysdykcji xx. Pijarów (Dokumenty dotychczas są w kościele św. Rafała Archanioła w Wilnie).

Ogół ludności zapisanej wg ulic i domów wynosił wtedy 762 osób męskiej płci i 923 osób żeńskiej płci przystępujących do sakramentów świętych i 235 osób męskiej płci i 225 osób żeńskiej płci nieprzystępujących do sakramentów świętych, czyli dzieci. W 1837 roku notujemy wzrost liczby dorosłych osób na około 312 osób, a dzieci na 56 osób. Parafia wtedy liczyła około 2513 osób.

W krypcie Kościoła zostały znalezione i inne dokumenty i księgi: spisy ludności (w różnych językach, w jakich czasach i pod czyim panowaniem były pisane, np., 1849 r. – w języku polskim, 1898 r. i 1887-1890 lata – w języku rosyjskim), listy wychodzące i wchodzące, metryki ślubu i śmierci, dokumenty z 1917 roku w języku niemieckim. Niektóre księgi nie są dokończone. Inne nieczytelne lub porwane (Na przykład, są takie księgi spisu ludności, w których nie ma dat i wpisu, kto w plebanii pracował, a miejsca dla uwag są wycięte).

Lata te były trudne i znaczące dla wilnian i jej okolic. Powstanie listopadowe (1831 r.) spowodowało wielkie straty. Wtedy po powstaniu funkcje generała-gubernatora przejął Michaił Murawjow, zwany „wieszatielem” (pol.: kat). Dokonywano konfiskaty majątków, aresztowań i egzekucji. Wielu wybitnych uczestników powstania strącano publicznie, wielu – potajemnie. Wśród nich byli także i księża, którzy oddali życie swe za kraj i wiarę.

Jednym z takich księży był Rajmund Ziemacki, który pracował w kościele świętorafalskim.

Ks. Rajmund Ziemacki (1819-1863) był uczestnikiem obu powstań: listopadowego (1831 r.) i styczniowego (1863 r.). Rozstrzelany na placu Łukiskim za odczytanie z ambony Manifestu Rządu Narodowego. Pochowany, jak i wielu takich bohaterów w nieznanym miejscu, we wspólnych grobach (potajemnie chowano m.in. na Górze Zamkowej, na dziedzińcu ówczesnej cytadeli oraz na dziedzińcu Starego Arsenału, o obrębie twierdzy. Badania archeologiczne na dziedzińcu Starego Arsenału, prowadzone w 1988 roku odkryły zbiorową mogiłę kilkudziesięciu młodych ludzi).

W okresie międzywojennym często wmurowywano tablice pamiątkowe na fasadzie kościoła. Takim sposobem czczono pamięć męczenników zamordowanych i pochowanych w nieznanych miejscach.

Jedna z takich tablic widnieje po prawej stronie fasady kościoła św. Rafała Archanioła:

Ks. Rajmund ZIEMACKI

Urodzony w 1810 r.

Uczestnik powstania 1831 r.

Wikariusz Kośc. św. Rafała

A następnie proboszcz w Wawiórce (pow. Lida)

Kapłan bohater zginął śmiercią męczeńską

Rozstrzelany na pl. Łukiskim w Wilnie

5 czerwca 1863 r.

Podobna tablica wisi w samym kościele w prawej bocznej nawie, poświęcona ks. Stanisławowi Piotrowiczowi. Na marmurowej tablicy widnieje taki oto napis:

BOHATERSKIEMU OBROŃCY

KOŚCIOŁA I OJCZYZNY

W CZASACH NIEWOLI

KS. STANISŁAWOWI PIOTROWICZOWI

PROBOSZCZOWI PAR. ŚW. RAFAŁA

ZA JEGO CZYN 25 III 1870 R.

WOLNI RODACY

Rząd rosyjski wprowadził książki tzw. „Trebniki”, aby w czasie nabożeństw kościelnych kapłani wprowadzali język rosyjski. Ks. proboszcz St. Piotrowicz podczas nabożeństwa podarł i spalił taki „Trebnik”, za co został aresztowany i wywieziony w głąb Rosji. Tam przebył 20 lat.

Jeszcze jeden ciekawy fakt z życia kościoła z II wojny Światowej. W 1941 roku Niemcy zaatakowali Związek Radziecki. Chciano zniszczyć Zielony Most. W niedzielę, 22 czerwca 1941 roku, zaczęto bombardowanie. Bomby padały również koło kościoła św. Rafała. Jedna z nich spadła na kościół, przebiła dach, posadzkę i utkwiła w krypcie. Nie wybuchła, lecz padając zabrała życie ks. Wacława Siekierko, a ks. Jan Adamowicz stracił oko. Po paru dniach Niemcy zajęli Wilno. Jeden z lotników niemieckich, który trafił w kościół, przyszedł do świątyni i dał pieniądze na odbudowę świątyni. W dokumentach znalezionych w krypcie kościelnej jest „dziennik robót związanych z naprawą zbombardowanego wskutek działań wojennych kościoła św. Rafała w Wilnie. Ułożony dnia 16 lipca 1941 roku”.

 Rozdział III

Ośrodki kultu

1. Cmentarz przy kościele

 Cmentarz należący do parafii św. Rafała Archanioła był jednym z najstarszych, zamiejskich wtedy, cmentarzy z XVI wieku. Najprawdopodobniej został założony przez parafię kościoła św. Jana. Obok był cmentarz żydowski, czynny w latach 1477-1831. Oba cmentarze oddzielała polna droga. Gdy jezuici zaczęli budowę kościoła św. Rafała, cmentarz został przejęty pod ich opiekę.

Cmentarz był położony na wyniosłym terenie, po północnej stronie brzegu rzeki Wilii, niedaleko samego kościoła. Teren ten był nazywany wówczas „Rybaki” (nazwa pochodzi od tego, że tam osiedlali się rybacy). Później nazywany „Pióromont” – od nazwiska krajczego litewskiego Pióro, który kupił tę ziemię.

Obok cmentarza stała mała kapliczka św. Teresy, która została zniszczona przez powódź w XVIII wieku. Po wybudowaniu kościoła powstała nowa kaplica pogrzebowa, już na terenie cmentarza.

W 1791 roku, gdy pod jurysdykcją pijarów kościół staje się parafialnym, cmentarz również jest przyłączony do parafii.

Podczas najścia Francuzów w 1812 roku cmentarzem nikt się nie troszczy, ponieważ parafię przyłączono do kościoła św. Jakuba i Filipa po drugiej stronie rzeki. Po zwróceniu kościoła wiernym, tylko w roku 1830 porządkuje się cmentarz, a czternaście lat później, w 1844 roku, remontuje się kaplicę. Natomiast w 1860 roku cmentarz zostaje zamknięty. Dwa razy proszono o pozwolenie generał-gubernatora o przeprowadzenia prac remontowych kaplicy na cmentarzu – w 1893 i 1897 latach. I tylko w roku 1903 uzyskano pozwolenie do naprawy kaplicy. Murowaną kapliczkę odnowił kanonik ks. Ambroży Szulc. Od 1910 roku tam odprawiano Msze święte za zmarłych.

Podczas II wojny światowej odnotowano ostatni pochówek trzech Akowców (dowódca 1 Brygady Wileńskiej AK porucznik Czesław Grombczewski PS. „Jurand”, plutonowy Franciszek Hojan ps. „Szary” i st. sierżant Maurycy Palenko ps. „Strug”, 1944 rok. A już w 1951 roku cmentarz zostaje zamknięty na zawsze i w późniejszych latach całkowicie zlikwidowany. W 1989 roku postawiono trzy krzyże metalowe na grobach ku pamięci, że kiedyś tu był cmentarz.

2. Kapliczka Jezusa pod krzyżem

Teraźniejszy teren obok kościoła różni się bardzo od stanu pierwotnego. Kiedyś z prawej strony było piękne wzgórze, na którym stała kapliczka.

Gdy zaczęto budowę kościoła, prawdopodobnie postawiono na wzgórzu figurkę św. Jana Nepomucena. Później zastąpiono ją figurką Jezusa niosącego krzyż. Na temat zamiany istnieją dwie wersje. Która z nich prawdziwa, a która jest legendą?

Legenda głosi, że niejaki snycerz Jan, który mieszkał na ulicy Kalwaryjskiej, otrzymał zamówienie odrestaurować figurkę św. Jana Nepomucena za osiem talarów bitych. Wkrótce miasto nawiedziła zaraza i ludzie zaczęli opuszczać miasto. Tak samo chciał zrobić i snycerz Jan. Lecz pewnej nocy miał widzenie i Chrystus rzekł, aby zrobił z drzewa Jego samego, jak Go widział: w szacie czerwonej krzyż dźwigający i mara w jego dom nie wejdzie. Po roku pracy figura Zbawiciela została ukończona, a jego domownicy nie ucierpieli z powodu epidemii. Lecz oo. jezuici odmówili postawienia figurki na miejsce przeznaczonej św. Janowi Nepomucenowi. W niedługim czasie pewnemu zakonnikowi w widzeniu Chrystus objawił, aby przyjęto figurkę od snycerza. Figurkę przyjęto i zapłacono tyle, ile było w umowie, lecz nie postawiono na słupie w altanie, ale w składzie rzeczy kościelnych. Znów po roku, gdy inny zakonnik był w składzie, przemówiła figurka do niego. Ten opowiedział dla przełożonego o zdarzeniu i to ostatecznie zadecydowało, by postawić na wzgórzu figurkę Chrystusa niosącego krzyż. Uczyniono to uroczyście 9 maja 1720 roku.

Data ta jest zgodna z prawdą. Z inicjatywy rektora kościoła ks. Ptaka rzeczywiście poświęcono nowy pomnik. Był on jakby początkiem dróżek kalwaryjskich, w tym czasie bardzo rozpowszechnionych. Pielgrzymki przechodziły przez most i tu przed Jezusem modliły się, odprawiano Msze święte w kościele świętorafalskim. Podczas śpiewów i modłów ludzie szli w górę 4,5 km, aby rozpocząć drogę krzyżową na pierwszej stacji Matki Bożej Bolesnej.

Wkrótce figurka zaczęła słynąć cudami. Jeden z uzdrowionych, Mateusz Pakułowicz, odrestaurował kapliczkę w końcu XIX wieku.

Po drugiej wojnie światowej wzgórze zostało usunięte pod most, aby go wygórować i odbudować (Zielony Most został zbudowany w 1536 roku. W ciągu wieków był wciąż poprawiany. Od 1700 roku most uległ całkowitej zagładzie z powodu burzy i ludzi przeprowadzano promem. Około 1969 roku zbudowano most murowany i pomalowany na kolor zielony. Most ten ulegał zagładzie przez pożar i wojny. W 1944 roku został wysadzony w powietrze. Teraźniejszy most jest żelazny). Kapliczkę z Jezusem zburzono. Dzisiaj figurka znajduje się w kościele w prawej bocznej nawie. Odrestaurowana i pomalowana cała na biało.

 Zakończenie

Już zauważyliśmy, diecezja wileńska odczuwała niemałe wstrząsy na przestrzeni tych niespokojnych wieków. Kasata potężnego zakonu jezuitów, mordowanie wielkich ludzi, ciągłe niepokoje i wojny.

Ta niewielka praca ukazała, że historia Kościoła św. Rafała Archanioła jest bogata i bardzo urozmaicona. Czasami trudno jest wyobrazić, co się mogło dziać w tych czasach z klasztorem, kościołem, duszpasterzami, jego wiernymi i działalnością parafialną. Można tylko snuć domysły, opierać się na wspomnieniach ludzi starszych, lecz tego nie wystarcza na napisanie konkretnej pracy historycznej. Zabrakło wiadomości archiwalnych z okresów budowy i przekazania klasztoru oo. pijarom, brak dokumentów z okresu wojen rosyjskich i francuskiej. Można też zajrzeć do innych tekstów i bibliotek archiwalnych. Jestem pewna, że wiele będzie można napisać o dziejach parafii, jej działalności i o konkretnych osobach.

Ze znalezionych dokumentów w krypcie kościoła również można snuć domysły, że może też i w innych niespokojnych okresach dokumenty były palone lub chowane. Dlatego teraz tak trudno jest systematycznie opisać dzieje tak wspaniałego kościoła i klasztoru.

Obecnie cały teren kościelny jest przebudowany. Nie ma plebanii, która została zburzona jeszcze w 1894 roku. Zrównane wzgórze, na którym kiedyś stała kapliczka z cudowną figurką Jezusa Krzyż niosącego. Na tym miejscu teraz jest przystanek komunikacji miejskiej i ulica wiodąca przez Zielony Most na starówkę.

Figurka Jezusa Krzyż niosącego umieszczona w kościele i trudno powiedzieć, czy cuda dzieją się do dziś. Tym nie mniej nikt o nich nie mówi. I tylko starsi ludzie pamiętają, że ta figurka stała na ulicy na wzgórzu i słynęła cudami.

W byłym klasztorze teraz znajduje się obiekt „Departamentu ochrony spuścizny kulturalnej przy Ministerstwie Kultury”, który należy do państwa, a w budynkach przyklasztornych – warsztat samochodowy, garaże, kawiarnia i indywidualne firmy.

Obecnie na terenie cmentarnym stoi gmach stacji elektrycznej, budowle administracyjne, wzniesiono wieżowce instytutu estetyki, inne obiekty. Zbudowano garaże i trasy komunikacyjne i nikt się nie troszczył o to, co jest ich fundamentem. Razem z piaskiem były wywożone kości pogrzebane na cmentarzu. A przecież pochowani tam byli liczni profesorowie Uniwersytetu Wileńskiego, inni działacze kultury.

Ku pamięci żołnierzy pochowanych na tym byłym cmentarzu, został wzniesiony pomnik na cmentarzu Rossa.

Tym niemniej, jest zawsze nadzieja, że pamięć nie zaniknie o tych dziejach, bo właśnie one wzbudzają naszą wdzięczność i czujność na wszystko, co nas otacza.

Wszystkie te dzieje, które burzyły pokój w państwie, wręcz przeciwnie – wzmacniała Lud Boży. Historia dawała ludzi bohaterskich, błogosławionych, o których pamięć nie ustanie.

 Aneks

Data

Główne wydarzenia

XVI wiek Odnotowano powstanie cmentarza
1697 Wojewoda Kazimierz Jan Sapieha daruje ziemię dla oo. jezuitów
1702 Rozpoczęto budowę kościoła przez Michała Koszyca i Michała Kazimierza Radziwiłła
1703 – 1740 Budowa klasztoru
1710 Wzniesiony pomnik Jezusa Krzyż niosącego
1715 – 1739 Budowa budynków przyklasztornych
1720 Poświęcenie pomnika Jezusa Krzyż niosącego
1730 Konsekracja kościoła
1739 – 1749 Przy kościele działa warsztat stolarski
1752 Budowa głównego ołtarza
1764 Kościół konsekrowany powtórnie
1773 Kasata zakonu jezuitów i przekazanie kościoła i klasztoru oo. pijarom
1791 Kościół i cmentarz zostaje parafialny
1799 oo. pijarzy sprzedają klasztor dla rządu
1812 Kościół zajety przez wojsko francuskie
1824 Kościół odremontowany i poświęcony
1830 Porządkuje się cmentarz
1831 – 1832 Kościół zamieniony na koszary carskie
1844 Odbudowano kaplicę na cmentarzu
1850 Remont Klasztoru
1857 – 1858 Zrekonstruowany klasztor
1860 Kościół wyremontowany i oddany dla wiernych
1860 Zamknięty cmentarz
1863 Ks. Rajmund Ziemacki rozstrzelany
1865 Ks. Proboszcz Jan Menutis zesłany
1870 Ks. Stanisław Piotrowicz aresztowany i wywieziony w głąb Rosji
1870 Odremontowany pomnik Jezusa Krzyż niosącego
1888 Ustanowione organy
1893 Prośba o pozwolenie przeprowadzenia prac naprawczych kaplicy na cmentarzu
1894 Zburzona plebania
1897 Powtórna prośba o pozwolenie przeprowadzenia prac naprawczych kaplicy na cmentarzu
1903 Pozwolenie do naprawy kaplicy na cmentarzu
1910 Odprawiano Msze Święte za zmarłych w kaplicy na cmentarzu
1941 Wilno bombardowane, uszkodzony Kościół
1944 Ostatni pochówek trzech Akowców
1951 Cmentarz zamknięty
1975 Kościół restaurowany przez archit. G. Lauciusa
1989 Postawiono trzy krzyże metalowe na byłym cmentarzu

 Obecny stan parafii

Obecnie parafia liczy 92 tys. osób, z których 75 tys. to katolicy. Z nich zimą przychodzi do kościoła ok. 4 tys., latem ok. 3 tys. Msze Święte są odprawiane w językach polskim i litewskim. Na terenie parafii mieszkają również ludzie innych wyznań – prawosławni i Ormianie. Prawosławni mają swoją cerkiew, Ormianie także mają swój dom modlitwy.

Parafia odznacza się dość urozmaiconym i aktywnym życiem kościelnym. W parafii prowadzą działalność grupy Taize, Caritas, Żywy Różaniec (grupy polska i litewska), Neokatechumenat, chóry dorosłych i dziecięco-młodzieżowe, Anonimowi Alkoholicy, Rodzina Rodzin (grupa polska),

Legion Maryi (grupa litewska) i grupy modlitwy za kapłanów.

Na terenie parafialnym są dwie szkoły polskie i 9 szkół litewskich.

Festiwal św. Krzysztofa (Kristupo vasaros festivalis)

Jest to niewątpliwie wielką atrakcją dla turystów, ale również dla mieszkańców Wilna i Wileńszczyzny, ponieważ znajdą tu bliskie sercu i duszy przedsięwzięcie.

Festiwal św. Krzysztofa jest największym i jednym z najbardziej widowiskowych festiwali na Litwie, trwającym przez dwa miesiące (lipiec-sierpień). Podczas Festiwalu słuchaczom zostaje przedstawionych około 50 oryginalnych przedsięwzięć (imprez).

Motto Festiwalu: wszystkie rodzaje są dobre, za wyjątkiem nudnych! Obok arcydzieł muzyki klasycznej brzmi jazz, world music, odbywają się eksperymentalne projekty, są organizowane tradycyjne cykle.

Chrzest Litwy

Na mocy tej unii Wielki Książe Litewski Władysław Jagiełło miał się ożenić z młodą polską królową Jadwigą i ochrzcić Litwę. W 1387 r.  król Jagiełło zburzył pogańską świątynię, zgasił święty ogień oraz ponownie założył biskupstwo i zbudował katedrę.

Na początku ochrzczone zostało Wilno, a potem Jagiełło chrzcił bardziej popularne miejscowości. Nie ochrzczona została tylko Żmudź.

Ponieważ na Litwie nie było księży katolickich, Jagiełło przybył z tłumaczami, z tego powodu prawdy katolickie i poglądy nie zostały wyjaśnione do końca. Ludzie przychodzili na chrzest grupami. Każda grupa była chrzczona innym imieniem. Jako prezent na chrzest każdy nowoochrzczony otrzymywał lnianą koszulę. Ten prezent był jedną z najważniejszych przyczyn, dlaczego ludzie szli na chrzest.

Chrzest wykonany na szybko nie był bardzo owocny i niewiele się w państwie zmieniło, jednak Litwini otrzymali wsparcie Krzyżaków, co było najważniejsze dla władz litewskich.

Kalwaria Wileńska (Jerozolimka – Jeruzalė)

Inicjatorem powstania Kalwarii był wileński biskup Jerzy Tyszkiewicz, fundator Kalwarii Żmudzkiej. Jednak realizację idei uniemożliwił najazd moskiewski w 1655 r. W rok po uwolnieniu miasta od najeźdźców – w1662 r. – biskup Jerzy Białłozor rozpoczął budowę Kościoła Znalezienia Krzyża Świętego (nazywany też Kalwaryjskim, prace budowlane trwały 7 lat) oraz 35 drewnianych kapliczek Drogi Krzyżowej, które są powtórzeniem drogi krzyżowej Chrystusa w Jerozolimie. W taki sposób dziękowano Bogu za oswobodzenie kraju od Moskwy. Po spłonięciu drewnianych kapliczek, w XVIII w. na ich miejscu powstało 19 murowanych kaplic barokowych, 7 drewnianych bram i jedna murowana oraz most przez rzeczkę Baltupis, której nadano biblijne imię Cedron. Długość dróżek Kalwarii Wileńskiej wynosi 7 km. Prawdziwym rozkwitem ruchu pątniczego do Kalwarii Wileńskiej stał się okres dwudziestolecia międzywojennego. W 1941 r. władze komunistyczne zabroniły odprawiania Drogi Krzyżowej, w 1948 r. dom parafialny znacjonalizowano, zaś w 1963 r. wysadzono w powietrze wszystkie Bramy Jerozolimskie i większość kaplic, z których tylko cztery znajdujące się najbliżej kościoła ocalały. Tylko dzięki staraniom wiernych, którzy uparcie zaznaczali i porządkowali miejsca kaplic oraz nie przerywali tradycji pielgrzymowania do nich, udało się ocalić to miejsce. W 1989 r. władze miasta zezwoliły na odbudowę Kalwarii, w 2002 r. ukończono odbudowę Drogi Krzyżowej i kardynał Audrys Juozas Bačkis poświęcił odbudowane kaplice.

 

 

 

Landwarów (Lentvaris)

Można obejrzeć tu dawny pałac Tyszkiewiczów z końca XIX w. (powstał wg projektu belgijskiego architekta de Waegha), w którym mieści się obecnie dyrekcja fabryki dywanów. Część zbiorów mebli i sztuki z tego pałacu można podziwiać w muzeum na zamku w Trokach. Rezydencję otacza piękny park założony przez słynnego ogrodnika Tyszkiewiczów Eduarda Andre w końcu XIX wieku. Władysław Tyszkiewicz, właściciel majątku, w 1926 r. ufundował w Landwarowie neoromański kościół p.w. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Prace wykończeniowe wnętrza kościoła odbywały się w latach 1941-1942. Monumentalna polichromia została wykonana przez zespół artystów wileńskich według projektu profesora USB Jerzego Hoppera.

Jerzy Surwiło (1941-2009)

Jerzy Surwiło urodził się w 1941 r. w okupowanym przez Niemcy Wilnie. Ukończył Szkołę Średnią nr 19 (obecnie im. Władysława Syrokomli) w Wilnie, następnie w 1964 r. Wydział Filologii Polskiej Instytutu Pedagogicznego (obecnie Uniwersytet Pedagogiczny) w Wilnie.

Jerzy Surwiło, wilnianin z dziada pradziada, urodzony w 1941 roku. Skończył Wileńską Szkołę Średnią nr 19 (obecnie im. Władysława Syrokomli) w Wilnie, zaś w 1964 roku, po ukończeniu studiów polonistycznych, rozpoczął pracę w polskim dzienniku „Czerwony Sztandar” – dzisiejszym „Kurierze Wileńskim”. Przez ponad 30 lat był zastępcą redaktora naczelnego tego dziennika. Pracował też w piśmie „Gazeta Wileńska”, przez osiem lat był redaktorem Magazynu Kombatanckiego w polskiej rozgłośni w Wilnie „Radiu Znad Wilii”.

Był współzałożycielem Związku Polaków na Litwie (ZPL), prezesem Zarządu Miejskiego miasta Wilna ZPL, członkiem Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą i Cmentarzem Bernardyńskim, patronował budowie pomnika Adama Mickiewicza w Wilnie, przygotowywał akcję renowacji Muzeum Adama Mickiewicza, był inicjatorem upamiętnienia imienia Juliusza Słowackiego w Wilnie i na Wileńszczyźnie oraz w Warszawie.

Surwiło był także współzałożycielem Polskiej Sekcji Zesłańców przy Wileńskiej Wspólnocie Więźniów Politycznych i Zesłańców, organizacji kombatanckich – Klubu Polskich Weteranów Wojny na Litwie (żołnierzy Armii Krajowej), Dobroczynnego Stowarzyszenia Polskich Kombatantów na Litwie, Klubu „Wrzesień 39” w rejonie wileńskim.

Jest autorem blisko 20 książek, m.in. „Wileńskimi śladami Józefa Piłsudskiego”, „Spacerkiem z Marszałkiem po Żmudzi, Wilnie i Wileńszczyźnie. Zdarzenia, fakty, anegdoty”, „Zostali tu z nami na dobre i złe”, „Polska scena nad Wilią”, „To wszystko było, jest w Wilnie” i wielu innych.

Posiadał encyklopedyczną wiedzę o Wilnie. Wiedza ta była wykorzystywane do utrwalania polskich śladów na Litwie. Surwiło ustalał też nieznane jeszcze miejsca spoczynku polskich żołnierzy na terenie Wilna i Wileńszczyzny i upamiętniał je.

Surwiło był znany również jako zbieracz pamiątek historycznych, związanych z Wilnem. Ze swoich zbiorów oraz zbiorów rodzinnych przekazał bezinteresownie obrazy Józefa Piłsudskiego i Aleksandra Prystora dla Mieszkania-Muzeum Marszałka w Sulejówku. Materiały (zdjęcia, dokumenty i inne) dotyczące Ferdynanda Ruszczyca przekazał Muzeum Narodowemu w Warszawie. Wiele cennych pamiątek i materiałów Surwiło ofiarował też muzeom Henryka Sienkiewicza i Kazimiery Iłłakowiczówny w Poznaniu – a są to nieznane i mało znane zdjęcia, druki związane z tymi osobami.

Jego praca była zauważana i doceniana. Surwiło został odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej”, Złotym Medalem Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej, Złotą Odznaką Honorową za zasługi społecznego ruchu muzycznego.

Zmarł niespodziewanie 24 października 2009 r. z powodu rozległego wylewu krwi do mózgu. Pochowany na cmentarzu w Kalwarii Wileńskiej.

Kapela Wileńska

Kapela Wileńska zaczęła działalność w 1988 roku, kiedy to grupka młodych chłopców, połączona miłością do polskiej pieśni i prowizorycznie muzykująca od kilku lat postanowiła utworzyć kapelę.

Jej pierwszy skład stanowili: „Wujek Maniek” – autentycznie wujek wszystkich niemal członków zespołu, czyli solista Marian Wojtkiewicz; kierownik artystyczny, skrzypek Zbigniew Lewicki; kontrabasista Gerard Łatkowski; grający na banjo, banjoli, gitarze, harmonijce ustnej Artur Płokszto; perkusista Waldemar Łatkowski; gitarzysta Andrzej Paukszteło oraz akordeonista Romuald Piotrowski.

Idea utworzenia Kapeli Wileńskiej na wzór słynnej warszawskiej czy lwowskiej okazała się bardzo twórcza i oryginalna. Nie mieli wzorców do naśladowania, Wilno nigdy nie miało bowiem kapeli, a folklor miejski funkcjonował jedynie w formie fragmentów. Członkowie kapeli zaczęli intensywnie poszukiwać starych tekstów oraz tworzyć nowe. Na ich repertuar złożyły się popularne i lubiane przeboje dwudziestolecia międzywojennego wyśmienite retro wileńskie, lwowskie, warszawskie. Od razu potrafili po mistrzowsku uchwycić nastrój, lekkość i wdzięk polskich szlagierów, dostosować doń styl ubierania się i zachowania na scenie.

Kapela Wileńska szybko zdobywa serca wilnian i nie tylko. Z powodzeniem koncertuje, przemierza wzdłuż i wszerz Wileńszczyznę. Jadą wszędzie, gdzie się ich zaprasza: na zebrania założycielskie Kół Związku Polaków na Litwie, do podwileńskich klubów wiejskich, na Polonistykę czy do kawiarenki „Spectrum”. „Miła wileńska, cwaniacka nieco cyganeria, pełna werwy i brawury. Te częste łobuzersko filuterne mrugnięcia, kumowskie szturchańce, podszepty tchną dekoracyjną wileńską patyną kulturową, tak miłą, bliską, zrozumiałą i cenioną” piszą o nich.

Twórcze poszukiwania i wytrwała praca przynoszą efekty.

Repertuar Kapeli ciągle się wzbogaca w nowe utwory. Niektóre udaje się ratować z mroków zapomnienia w ostatniej chwili. Piosenki są wyszukiwane i zbierane nie tylko na Litwie, ale i w Macierzy. Do słów poetów wileńskich Alicji Rybałko i Aleksandra Śnieżko komponuje niestrudzony Zbigniew Lewicki, czuwając zarazem nad aranżacją, poziomem artystycznym oraz reżyserią swoistych spektakli, które stanowią koncerty Kapeli. Powstają też nowe programy: wileński, lwowski (którym zdobywają serca lwowian), pastorałki. Jako pierwsi w historii powojennego Wilna przygotowują program polskich piosenek patriotycznych „Dnia pierwszego września”, na który złożyły się utwory nie tylko z ostatniej wojny, lecz również pieśni powstań polskich, legionowe, ułańskie.

Kapela Wileńska gra i śpiewa nie tylko na Litwie, ale we Lwowie, w Moskwie, w Wiedniu. Na pierwszym Festiwalu Kultury zostaje laureatką głównej nagrody – Nagrody Publiczności. Niejednokrotnie Kresowej w Głogowie oraz Festiwalu Kapel Podwórkowych w Toruniu. Pełne wdzięku, dowcipu, pomysłowości występy sprawiają, że zespół ten zyskuje coraz szerszy krąg sympatyków. Wsparta nowymi siłami (Jerzy Garniewicz (1995 r.) śpiew, Zbigniew Sinkiewicz (1995 r.) banjo, śpiew, harmonijka ustna, w nowych aranżacjach Kapela Wileńska prezentuje Państwu stare i nowe, wesołe i smutne piosenki mając świadomość, że utrwalamy czas, który już nie wróci.

Góra Trzykrzyska (Góra Trzech Krzyży)

Jak podaje legenda, Góra Trzech Krzyży jest miejscem męczeńskiej śmierci siedmiu franciszkańskich misjonarzy w 1345 r. Przez pięć wieków krzyże odnawiano i stawano nowe, ponieważ drewno szybko się niszczy. Więc gdy w 1869 r. po raz kolejny krzyże runęły, władze cesarskie nie pozwoliły ich odbudować. Dopiero w czasie I wojny światowej na ich miejsce stanęły betonowe, białe, zaprojektowane przez polskiego architekta rzeźbiarza Antoniego Wiwulskiego (1916 r.). Jednak z rozkazu władz sowieckich w 1950 roku wysadzono je w powietrze, a ich szczątki zakopano u podnóża Góry. Na swoje miejsce Trzy Krzyże wróciły dopiero w 1989 r. – w okresie niepodległościowego zrywu narodu litewskiego, a obok nich złożono wydobyte z ziemi szczątki krzyży Wiwulskiego.

Warto zaznaczyć, że z Góry Trzykrzyskiej roztacza się wspaniała panorama Starówki Wileńskiej – jest ona jedną z największych w Europie Wschodniej. W 1994 r. Starówka Wileńska została wciągnięta przez UNESCO do rejestru miast zabytków.

 

Ostra Brama

Ostra Brama jest jednym z najważniejszych symboli Wilna. Według przywileju króla Aleksandra Jagiellończyka na przełomie XV i XVI wieków dokoła Wilna wzniesiono mury obronne, w których było 5 wjazdowych bram. Ostra Brama stanowi jeden z najcenniejszych zabytków Wilna jako pozostałość murów obronnych. Początkowo ta brama nosiła nazwę Miednickiej, ponieważ prowadziła w kierunku Miednik Królewskich. W 1648 roku została zaznaczona na planie miejskich fortyfikacji jako Ostra Brama, jako że znajdowała się w dzielnicy miasta zwanym Ostrym Końcem. Niestety, do dnia dzisiejszego praktycznie ani mury, ani bramy się nie zachowały – za wyjątkiem Ostrej Bramy, ponieważ w wieku XVII karmelici od wewnętrznej strony, tzn. od strony miasta, wybudowali kaplicę, w której umieścili obraz z wizerunkiem Madonny. Dzięki słynnemu łaskami wizerunkowi Matki Bożej, Ostrą Bramę zachowano w czasie burzenia murów obronnych i bram wileńskich w latach 1799-1805.

Obraz Matki Bożej Miłosierdzia z Ostrej Bramy od połowy XVII wieku uchodzi za cudowny – do roku 1761 odnotowano tu aż 17 cudów – i obecnie jest znany wśród katolików na całym świecie. Cudowność obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej została oficjalnie uznana przez władze kościelne, gdy papież Klemens XIV w bulli „Ad perpetuam rei memoriam” z 5 kwietnia 1773 r. udzielił odpustu wszystkim, którzy zwracali się tu ze swoimi prośbami do Matki Bożej. W tym też roku papież Klemens X nadał kaplicy miano publicznej i ustanowił przy niej Bractwo Opieki NMP. Odtąd zaczęły się odbywać Opieki Matki Bożej – dziękczynne nabożeństwa do Matki Miłosierdzia i przetrwały do dziś. Obecnie ściany kaplicy są wyłożone wieloma wotami – złotymi lub złoconymi, srebrnymi, rozmaitej formy i kształtu, często z pięknymi napisami. Zostały one złożone jako wyraz wdzięczności za łaski doznane i ubłagane na tym miejscu za pośrednictwem Najświętszej Maryi Panny. Kopie Obrazu znajdują się w świątyniach krajów sąsiedzkich i nie tylko. W roku 1647 Akademia Wileńska obrała Matkę Boską Ostrobramską na swoją patronkę. W lipcu 1927 roku obraz koronowano koronami papieskimi.

Podczas pielgrzymki na Litwę 4 września 1993 r. w sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia modlił się papież Jan Paweł II – odprawił tu nabożeństwo różańcowe i zostawił Maryi złoty różaniec oraz piuskę (można je obejrzeć w zakrystii kaplicy). Pobyt Ojca Świętego upamiętnia tablica pamiątkowa umieszczona na Ostrej Bramie.

22 września 2018 r. Kaplicę Ostrobramską odwiedził również papież Franciszek, który przybył na 4-dniową pielgrzymkę do krajów bałtyckich.